NR 9          29 maja 1999
    W NUMERZE:
  • Aktualności
  • Aktywność dobowa ryb - wykres na nadchodzący tydzień
  • Słońce i księżyc - wschody i zachody
  • Techniki wędkarskie - Piaskowa gruntówka
  • Drapieżniki - Sandacz w granatach
  • Kropkowańce - Wyjście z dołka
  • Wędkarski survival - Pod piorunem
  • Reportaż - Rejs pod kogutem
  • Konkretna ryba - Zatoka świń
  • Przegląd sprzętu wędkarskiego - Równowaga
  • Tam łowią ludzie z RYBIEGO OKA - Wetlina
  • Globalna wioska - Ryby spod klonów
  • Muchowy koszyk - Sznur
  • Własnymi rękami - Wiązanie much
  • Przegląd prasy - Wędkarz Polski
 

Wędkarstwo - Portal

Aktualności
Aktywność dobowa ryb
Słońce i księżyc
Techniki wędkarskie
Drapieżniki
Kropkowańce
Wędkarski survival
Reportaż

Konkretna ryba

Przegląd sprzętu
Tam łowimy
Globalna wioska
Muchowy koszyk
Własnymi rękami
Przegląd prasy

ARCHIWUM

Dla wędkarzy z nizin świnka jest rybą egzotyczną - nieledwie jak lipień, z którym ryjkogęba, srebrzysta rybka żyje po sąsiedzku.

     Jeszcze kilkanaście lat temu żyły świnki w niektórych szybko płynących rzekach nizinnych o twardym wysłaniu dna. Potem była przerwa...
     Dziś świnka zaczyna pokazywać się tu i ówdzie na swoich dawnych stanowiskach. Pora więc przypomnieć ją sobie.
     Teraz to już niemal wyłącznie domena rzek podgórskich. Co prawda, zaczyna się ją spotykać tu i ówdzie w dawnych stanowiskach na niżu, skąd wyparły ją zanieczyszczenia i melioracje, ale na wielki powrót na Pilicę, Wkrę, Pisę czy nawet Wieprz trudno raczej liczyć.
     Populacja podgórska jednak trzyma się nieźle od Sudetów po Bieszczady. W bardzo wielu rzekach w krainie lipienia i brzany spotkać można jeszcze stada jak sprzed lat - gdy na półtorametrowej, równej płani o zdecydowanym uciągu wprawny przepływankowiec miewał i po 50 brań z jednego postawienia stóp.
     Jest mniej wygrzbiecona od certy, za to okrąglejsza w przekroju poprzecznym, przez co sprawia wrażenie dużo od niej silniejszej. Otwór gębowy - wybitnie dolny - ma silne, zrogowaciałe wargi. Charakterystyczny dla gatunku jest ostry czubek pyska, przypominający prosięcy ryjek, od którego wzięła świnka swoją nazwę.
     Spore stada spotyka się w rzekach o bystrym nurcie i kamienistym lub żwirowym wysłaniu dna. Na niżu trzyma się najchętniej rozległych płyt iłowo-gliniastych, gdzie może żerować w zgodzie ze swoją naturą. Odżywia się glonami i drobnymi organizmami wodnymi, które zdrapuje z podłoża za pomocą zrogowaciałych warg. Pozostawia bardzo charakterystyczne ślady - podłużne łysinki i linie wśród glonowych porośli. W rzekach nizin, w których niełatwo nawet o ilaste płyty, namiętnie żeruje na faszynowych umocnieniach.
     Nie jest trudno ją wypatrzyć Szczególnie na podgórskich, czystych rzekach. Żerującemu stadu towarzyszą częste rozbłyski jej srebrzystych boków, podczas "obrabiania" krawędzi kamieni.

KLASYKA - PRZEPŁYWANKA

     Kanonem na rzekach pogórza jest nurtowa przepływanka ze spławikiem o wyporności 5-7 g, pojedynczą oliwką oraz dość długim przyponem. Po wypatrzeniu stada żerującego na rozległej płani, wędkarz wrzuca do wody kilka twardych, wolno rozmiękających kul zanętowych na bazie gliny i wchodzi w woderach bądź spodniobutach na skraj świnkowego żerowiska.
     Poza długą i lekką wędką - może być bolonka lub długa matchówka - nieodłącznym atrybutem świnkarza jest pojemnik lub woreczek z sypką zanętą, którą co jakiś czas rozsiewa się w łowisku. Stanowi ją najczęściej gotowana pszenica lub pęczak. Podsypywanie jest bardzo ważnym elementem polowania na te ryby. Najpospoliciej używaną przynętą jest biały robak. Bardziej doświadczeni wędkarze przetrzymują czerwie w celu uzyskania casterów, za którymi świnki przepadają. Powszechnie używa się także gotowanych ziaren pszenicy (tzw. odmiany żółtej) oraz pęczaku. Ten ostatni barwi się niekiedy - za najlepsze kolory uważa się pomarańcz i zieleń, odradza żółć, z dystansem podchodzi do czerwieni. Wędkarze, którzy mają dostęp do larw chruścików, a także do ochotki, z reguły mają dobre wyniki.
     Zestaw przepływankowy prowadzi się z tzw. przytrzymywaniem, aby przynęta "szła przodem". Dzięki temu rzadziej występują tzw. fałszywe brania, zaś prawdziwe są bardzo wyraźne i nietrudne do zacięcia. Wędkarze dysponujący dobrymi kołowrotkami o ruchomej szpuli (centre pines) mogą łowić na tzw. wypuszczankę, co znacznie podnosi efekty.

LENIWIEJ - STREFA SPOKOJU

     Nie tylko jednak dla wędkarzy sportowców - a za takich trzeba uznać brodzących przepływankowców - świnka jest dostępna. Wieczorami ta urocza rybka całymi stadami penetruje przylegające do nurtu partie spokojnej wody. Ba, miewa w zwyczaju na dłużej zatrzymywać się w zatoczkach o wodzie stojącej lub przepływającej bardzo wolno. Jeżeli więc znajdzie się takie miejsca - przy typowej dla tej ryby bystrej płani - to można przyjąć, że wieczorem będzie to prawdziwa zatoka świń. Warto zanęcić pszenicą lub pęczakiem, a jeszcze lepiej gruboziarnistą zanętą zbożową z dodatkiem sporej ilości białych robaków i casterów. Nie poleca się atraktorów zapachowych. Winki sprawiają wrażenie, jak gdyby najbardziej podobał im się czysty, młyński zapach świeżego zboża.
     W takich stanowiskach nie korzysta się także z dodatku gliny wiążącej zanętę w kule konieczne na bystrzach. Wręcz przeciwnie - warto, by kula rozbiła się w chwili uderzenia o wodę i aby mieszanka rozłożyła się na możliwie dużej połaci dna. Są wszak świnki rybkami bardzo ruchliwymi, do swoich zatoczek wchodzą w grupkach liczących nawet po kilkadziesiąt sztuk.
     Nie pozostają tutaj długo, ale i w bystrzynę nie odpływają na zawsze. Jeżeli przyzwyczaić je do zanęty, to na spokojną wodę co i raz wpadnie na chwilę niewielka część stadka i jeżeli wędkarz będzie ostrożny, to takie gromadki wpływać będą tu i przez cały dzień.
     Najodpowiedniejszą techniką połowu będzie w zatokach świń drgająca szczytówka oraz przystawka ze spławikiem. Zestaw podany na granicę nurtu i spokojnej wody, ze wskazaniem na zastoisko.
     Brania znaczą się na tipach pikerów w bardzo charakterystyczny i zarazem niezwykle ekscytujący sposób - seria drobnych drgań o dużej częstotliwości i zdecydowane, choć niezbyt raptowne przygięcie. Podobnie jak podczas spławiania zestawu nurtowego z przytrzymywaniem, zacięcie nie jest trudne. Po kilku braniach ma się pełen kontakt z rybami.

(jaj)



Reklamy KrokusZez - Blog zez.plPrzygotowanie drukuOsuszanie budynków - osuszanie ścianWędkarstwoMetki odzieżowe