NR 14 - 10 LIPCA

RYBIE OKO
Mapa serwera
FORUM RO
Sklep wędkarski

TW - Editorial nr 14
TW - Archiwum
TW - Wejściówka

Andrzej Trembaczowski donosi z Lublina:
Letnia kanikuła, upały. Lublin opustoszał, sporo ludzi wyjechało na jeziorka. Tłumy nad Zalewem Zemborzyckim i na pojezierzu. Zaczyna się letnia przyducha. Na zalewiku w Bychawie od kilku dni ryby nie biorą - mało tlenu. Łowcy sandaczy nie chwalą początku sezonu. Słabo też biorą lipienie, choć, jak pokazały towarzyskie zawody muchowe, mistrzowie potrafią je złowić.

Na Zalewie Zemborzyckim w poprzednim tygodniu wydarzyła się tragedia. W nocy zaginęło dwóch wędkarzy. Nie wrócili rano, przez tydzień ekipy ratowników i płetwonurkowie daremnie penetrowały wodę. Łodzi też nie odnaleziono. Nieszczęśników znaleziono po kilku dniach. Dokładnie nie są znane okoliczności tragedii. Łódź była... metalowa.

Sławek Hein był nad Wisłą:
Rzeką idzie bardzo wysoka woda. Na wysokości W-wy wszystkie opaski i przelewy mocno zalane. Woda podchodzi pod wały. Wędkarzy prawie nie widać.

Wielkopolska bezklasowa:
W żadnej z wielkopolskich rzek nie płynęła w 1998 roku woda, która mieściłaby się jakiejkolwiek klasie czystości - donosi Głos Wielkopolski. Inspektorzy ochrony środowiska stwierdzili wprawdzie w wielu miejscach poprawę, ale nie na tyle znaczącą, by woda stała się zdatna do użytku.
W żadnym z 16 punktów pomiarowych na Warcie nie stwierdzono wody, która mieściłaby się w jednej z trzech klas czystości. To samo dotyczy Noteci. Jedynie Drawa - przy ujściu do Noteci - zakwalifikowana została do III klasy. Na Warcie wprawdzie zmniejszają się stężenia zanieczyszczeń typowo przemysłowych, ale nie maleją te, które określają stan sanitarny. Dowodem na to jest silne skażenie bakteriologiczne, głównie bakteriami typu kałowego oraz duża ilość związków azotu. Zanieczyszczenia te to efekt odprowadzania ścieków bezpośrednio do rzek, budowania szamb bez dna, a także spływu nawozów z pól. Obecnie więc za skażenie rzek, w większym stopniu niż miasta odpowiadają tereny wiejskie.
Jeszcze gorzej jest na dopływach Warty - wszystkie 23 rzeki, które wpadają do niej na terenie województwa, niosą wodę pozaklasową. Przez to jednak, że przepływ w nich jest mniejszy niż w Warcie, ścieki są bardziej skoncentrowane. Dlatego na niektórych dopływach większość żyjących tam organizmów wyginęła. Najbrudniejsze są Ner, Prosna i Lutynia, niosące 70 procent wszystkich zanieczyszczeń doprowadzanych do Warty.

Poznańska przyducha:
W Jeziorze Maltańskim w niedzielę rano znaleziono kilkaset śniętych ryb informuje ten sam Głos Wiekopolski. Zdaniem oficera dyżurnego Straży Pożarnej w Poznaniu, jezioro nie jest skażone chemikaliami. Przyczyną śnięcia ryb jest przyducha.
Strażacy zapewniają, że można kąpać się w Jeziorze Maltańskim. Obecnie na akwenie ustawiane są zapory, mające ograniczyć miejsca, w których pływają śnięte ryby. Niebawem na pomoc strażakom ma przyjechać PZW, który przeprowadzi ,,awaryjne'' odławianie ryb.

Ryby sną i w Białymstoku
W stawach marczukowskich na białostocczyźnie od kilku dni straszą śnięte ryby. Przyczyna jest nieznana. Zdaniem mieszkańców, stawy ktoś zatruł - na wodzie pływają plamy od jakichś produktów naftowych.
Choć fetor nad stawami jest nie do wytrzymania, sprawą praktycznie nikt się nie zajmuje. Stawy zresztą od dawna wyglądają tragicznie. Urząd Miejski je zaniedbuje. Zbiorniki zostały spłycone, przerwano tamę, woda spłynęła i nastąpiło jej przegrzanie. Zaczęły się procesy gnilne. Ryby, a były tam głównie karasie i liny, nie mają szans na przeżycie.

Krokodyl ujarzmiony?
Handlowcy znad jeziora Białego (pojezierze łęczyńsko-włodawskie) próbują odbić sobie straty spowodowane pojawieniem się krokodyla na różne sposoby. W kioskach pojawiły się krokodyle pluszowe i nadmuchiwane. Właściciel sąsiadującego z Białym Jeziora Czarnego, chcąc przyciągnąć do swojej stojącej nad brzegiem knajpki jak największą liczbę turystów, wypuścił na wodę trzy wielkie nadmuchiwane zielone krokodyle.
Prawdziwy krokodyl pojawił się w okolicach Włodawy w ostatnich dniach maja. Pełznącego drogą w kierunku Jeziora Białego gada zauważyło starsze małżeństwo. Po doniesieniach prasowych włodawska prokuratura zaczęła wyjaśniać zagadkę krokodyla. Jednak sprawa toczy się bardzo powoli i bez efektów. Sprawdzana jest wersja, czy zwierzę nie zostało wypuszczone z cyrku, który niedawno przebywał w tych okolicach. Jeżeli okaże się, że nie, to śledztwo zostanie umorzone.

Piranie w Bałtyku:
Wśród wczasowiczów w Łebie popłoch wzbudzają z kolei piranie. Groźne ryby dostały się do kanału portowego z jednego z kutrów cumujących w porcie, na którym rozbiło się akwarium. Ryby wypadły za burtę i wypłynęły. Z zamieszania skorzystał też rak.
Wypadek zdarzył się na planie filmu dla młodzieży "Trzy szalone O". Jeśli ryby zostaną w słodkiej części kanału - mają szansę na przeżycie. Jeżli zaś trafią do Bałtyku, ich szanse na przetrwanie w chłodnej i zasolonej wodzie będą praktycznie żadne. W takich warunkach nie mają również ochoty do atakowania kogokolwiek.

Z wiosłami na Bałtyk:
Z Kołobrzegu na Bornholm chce łodzią wiosłową przepłynąć dwóch 60-latków. Na łódź zabiorą banany, tabletki ziołowe i napój witaminizowany. Jeden ze śmiałków jest inżynierem budownictwa, drugi - ichtiologiem. Próba ma trwać około 14 godzin.
Z myślą o przepłynięciu Bałtyku panowie nosili się od dawna, jednak deklarację złożyli dopiero w kwietniu ubiegłego roku, podczas jubileuszu 120 -lecia Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego - najstarszego w kraju klubu sportowego. Załoga bowiem liczy sobie w sumie dokładnie tyle samo lat...

Niebezpieczne narzędzie:
Sędziowie z amerykańskiego San Diego pokładali się ze śmiechu, gdy oskarżyciel 37-letniego rybaka pokazał narzędzie, którym pobił on swego klienta. Był nim... 20-kilogramowy tuńczyk, Anthony Scott Tucker został zaś oskarżony o napaść z użyciem niebezpiecznego narzędzia.
43-letniego klienta przewieziono do szpitala z uszkodzonymi kręgami szyjnymi i wstrząsem mózgu - taką siłę uderzenia miał tuńczyk. Tucker okładał nim swoją ofiarę przez dobre kilkanaście minut.

Parszywe węgorze:

W jeziorze Gardno (Pomorskie) pojawiły się węgorze pokryte wrzodami. Rybacy uważają, że mogły zostać poparzone jakąś substancją chemiczną. Chore ryby badane są przez ichtiologów ze Słowińskiego Parku Narodowego. Prezes Krajowej Izby Rybackiej Maciej Dlouchy poinformował w czwartek, że chore ryby nie występują masowo. Na wszelki wypadek jednak wstrzymano wypuszczanie do jeziora narybku węgorzy. Rybacy z miejscowego gospodarstwa rybnego uważają, że owrzodzone węgorze docierają do jeziora z morza. Twierdzą też, że podobne zjawisko występowało kilka lat temu.
Przyczyną choroby mógł być narybek z wadami. Ryby mogły też zostać skażone w morzu chemikaliami wypuszczonymi ze statku lub środkami bojowymi, np. iperytem z czasów II wojny światowej, który zalega na dnie Bałtyku.

Leszcz na tarczy:
Radni gminy Giżycko dyskutują nad projektem herbu gminy, który miałby stać się jednym z głównych elementów promocyjnych oraz integracyjnym mieszkańców okolic Giżycka. Wybrano projekt przedstawiający na białej górnej połowie tarczy herbowej i czarnego Kormorana siedzącego na białej gałęzi. Na dolnej błękitnej połowie tarczy widnieje leszcz, ryba będąca już w herbie Giżycka.

Nad Skandą jest niebezpiecznie:
Policja poszukuje sprawców napadu na wędkarzy - trzech młodych mężczyzn, którzy sterroryzowałi nożami i przedmiotem przypominającym pistolet dwóch nastolatków łowiących ryby nad olsztyńskim jeziorem Skanda.

Falowanie Królowej:
Fala kulminacyjna na Wiśle przeszła przez Włocławek. Niektóre rejony Torunia zostały podtopione. Zdaniem toruńskich działkowiczów, to wina włocławskiego zbiornika - zbyt dużo wody zostało spuszczone na raz.

Kaskadzie NIE:
We wtorek w Warszawie odbyła się konferencja Światowego Funduszu na Rzecz Zwierząt, poświęcona kaskadzie Wisły i wypracowaniu ekologicznej wizji dla tej rzeki. Fundusz wyjaśniał, dlaczego sprzeciwia się budowie zapór w dolnym biegu Wisły. Postaramy się dotrzeć do materiałów prezentowanych na konferencji i przedstawić je na łamach Tygodnika.

 
All righs reserved, teksty, rysunki i zdjęcia powierzone przez autorów do publikacji wyłącznie na tych stronach intenetowych


Reklamy KrokuseZPublishPozycjonowanie stron WWWWszywki i metki odzieżoweOsuszanie bydynków - izolacja pionowaOpenSource CMS