NR 14 - 10 LIPCA

RYBIE OKO
Mapa serwera
FORUM RO
Sklep wędkarski

TW - Editorial nr 14
TW - Archiwum
TW - Wejściówka

MACZ TO JA
Mam domek na Mazurach. Tuż nad jeziorem - takim sobie, dwustuhektarowym, jak tysiące innych. Pierwszy raz byłem tam nieświadomie, bo prawie nie odrywałem gęby od cyca mamy. Potem bawiłem się na łące w nadmuchiwanym basenie i uwielbiałem chodzić po krowy. Jeszcze później zauważyłem, że wujek Leszek spędza większość czasu na pomoście. Cóż, każdy robi to, co chce, ale takie nudziarstwo?!

      Aż pewnego dnia zbudził mnie o piątej rano hałas na tarasie. Wyskoczyłem przed dom i zobaczyłem czterdziestocentymetrową płoć, którą wujek Leszek skrobał, a reszta rodziny dotykała palcami i mlaskała. Ryba była piękna i wielka. Boże, jeszcze takiej nie widziałem! To tu są takie?!
      - Ja też muszę taką - wpadło mi w głowę i już zostało.
      Od tego dnia wujek Leszek miał swojego przynieś-wynieś. Czasami - potrzymaj. To były szczęśliwe chwile.
      Na następne imieniny miałem już wymyślony prezent: wędka! Taka, jak ma wujek Leszek! I dostałem - dwuskładowego bambusa z zielonym delfinem. Do tego tęczowa gorzowska dwudziestkapiątka, kilka kutych dziesiątek, trzy spławiki. Tak zostałem maczowcem...

*****



      Przeczytałem większość polskich wydawnictw o tej metodzie łowienia. I z żalem stwierdzam, że to chłam. Większość z nich odgrzewa raz po raz ukradzione z zachodnich pism informacje o "ilości neutronów w atomach cząsteczek kompozytów, najlepszych i jedynych do wędzisk przeznaczonych do metody odległościowej". To po prostu zawstydza. Na kant komu takie informacje?
      Teraz, po dwudziestu latach z maczówką w ręku wiem, że najważniejszą wiedzę można zawrzeć w dziesięciu punktach:
  • 1. Wędzisko ma mieć około czterech metrów, być lekkie, ale na tyle trwałe, żeby wytrzymać ciągle odkładanie i podnoszenie z podpórek.
  • 2. Kołowrotek - obojętnie jaki. Jak się komuś dobrze rzuca multiplikatorem, może go śmiało używać.
  • 3. Żyłka. O, to ważne! Moim zdaniem najlepsza jest używana do wiązania przyponów muchowych. 0,10-0,14.
  • 4. Spławiki muszą mieć lekko obracające się, mocne uszko. Raczej większe, samogruntujące - daje to większe pole manewru, a tzw. czułość zapewniamy dobrym wyważeniem.
  • 5. Żyłkę główną z przyponem koniecznie łączymy za pomocą krętlika
  • 6. Nęcimy procą albo ręką, celując w spławik ustawiony w łowisku.
  • 7. Polewamy żyłkę płynem pomagającym nam ją zatopić, ponieważ zatopienie żyłki to podstawowy obowiązek maczowca.
  • 8. Rozsiadamy się wygodnie w fotelu, wędkę układamy na podpórkach tak, żeby miała szczytówkę pod wodą, zapalamy papierosa i mruczymy cichutko jak kotek.
      Punkty 9 i 10 mówią o zakazie używania takich słów jak waggler, ciężarek AAA czy kąt skuteczności matchowego haczyka. Takich rzeczy po prostu nie ma...
      Za tydzień - o samym łowieniu.

Piotrek Onikki-Górski

 
All righs reserved, teksty, rysunki i zdjęcia powierzone przez autorów do publikacji wyłącznie na tych stronach intenetowych


Reklamy KrokusOpen source ERP i CRM - OpenERP - obecnie nazywany OdooDarmowy ERP i CRM - Odoo - dawny OpenERPUrlop: wy-Wczasy.plSystemy CMSHydroizolacja - Osuszanie bydynków