NR 15 - 18 LIPCA

RYBIE OKO
Mapa serwera
FORUM RO
Sklep wędkarski

TW - Editorial nr 15
TW - Archiwum
TW - Wejściówka

POWRÓT GIGANTÓW
Kaskada dolnej Wisły - dla jednych zbawienie, dla drugich tragedia. My, wędkarze, zaliczamy się niestety do tych drugich. Przemienienie Królowej Rzek w system zbiorników z tamami oznacza bowiem ni mniej, ni więcej, tylko zdecydowanie mniej ryb. A przy okazji ptaków, roślin, wydr, bobrów... Co takiego się stało, że po latach ciszy kaskada znów ujrzała światło dzienne? Nie potrzeba było zmasowanej kampani - wystarczyła korespondencja dwóch panów.

Tak naprawdę miałam zupełnie inny pomysł. Opisać historię kaskady, przedstawić racje ekologów, naukowców, projektodawców, nadwiślańskich miast. Ale wtedy na korespondencję, którą Wam przedstawiam, zabrakłoby miejsca. Byłoby tylko streszczenie. I chyba źle by się stało... A temat się nie zmarnuje - o histori kaskady poczytacie w przyszłym tygodniu.

Interpelacja nr 755

      Do prezesa Rady Ministrów, w sprawie podjęcia programu ożywienia rzeki Wisły.
      Od kilku lat powraca kwestia podjęcia programu ratowania i ożywienia największej polskiej rzeki Wisły. Nade wszystko podkreśla się potrzebę wykorzystania jej możliwości gospodarczych i turystycznych. Faktem jest, iż królowa polskich rzek pozostaje prawie całkowicie rzeką martwą. W transporcie wodnym, śródlądowym nie odgrywa Wisła większej roli. Stan zanieczyszczenia Wisły zniechęca turystów do korzystania z jej potencjalnych walorów. W ograniczonym stopniu uprawiane są sporty wodne.
      W państwach Unii Europejskiej przywrócono do życia wielkie rzeki. Są one ewidentnym sukcesem tych państw i przedmiotem dumy tamtejszych społeczeństw. W Polsce w latach 70. pracowano nad planem "Wisła".
      Uważam, iż ratowanie i ożywienie Wisły jest wielkim wyzwaniem dla naszych władz państwowych.
      Dlatego uprzejmie zapytuję:
  • Co pozostało, na ile są jeszcze aktualne plany gospodarczego wykorzystania "Wisły" z lat 70. (epoka Gierka)?
  • Jakie miejsce i rolę zajmuje rzeka Wisła w polityce gospodarczej rządu Jerzego Buzka? Jakimi planami lub programami dysponuje rząd w sprawie gospodarczego i turystycznego wykorzystania rzeki Wisły?
  • Jakie działania prowadzą lub podejmą władze państwowe w celu ekologicznego uratowania rzeki Wisły? Czy i jakiego wzrostu nakładów finansowych można spodziewać się przy oczyszczaniu wód Wisły?
  • Jak rząd zapatruje się i ocenia współdziałanie z samorządami lokalnymi na rzecz gospodarczego (transportowego) i ekologicznego ożywienia rzeki Wisły?
  • Czy i w jakim stopniu można liczyć na fundusze Unii Europejskiej w przywracaniu do życia rzeki Wisły?
  • Jakie inne działania podejmie rząd pana premiera, aby odbudować gospodarkę wiślaną i przywrócić Wiśle należytą rangę?

Poseł Jan Kulas, Warszawa, dnia 24 czerwca 1998 r.

Odpowiedź ministra ochrony środowiska

zasobów naturalnych i leśnictwa - z upoważnienia prezesa Rady Ministrów - na interpelację nr 755 w sprawie podjęcia programu ożywienia rzeki Wisły.
      Ministerstwo Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa, jako gospodarz wód Wisły, jest żywo zainteresowane sprawami ratowania i ożywiania tej największej rzeki w Polsce. Jakkolwiek sprawa zagospodarowania Wisły jest tak szerokim zagadnieniem, że wymaga współdziałania innych resortów, wojewódzkiej administracji rządowej, samorządów, organizacji pozarządowych i społeczeństwa zamieszkującego tereny przyległe do rzeki, to nasz resort stara się skoordynować te działania i prowadzić politykę zagospodarowania zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju, czyli inaczej ekorozwoju.
      W odpowiedzi na pytania pana posła uprzejmie wyjaśniamy:
      Program "Wisła", który powstał w latach siedemdziesiątych (epoka Gierka) nie był pierwszym programem dotyczącym rzeki Wisły. Pierwszy program powstał już w latach międzywojennych. Następny program powstał w latach pięćdziesiątych i zaczął być realizowany. Jego efektem jest przede wszystkim stopień wodny Włocławek, jako jeden z elementów kaskady Wisły.
      Dopiero w latach siedemdziesiątych powstał program "Wisła" opracowany na zlecenie Gierka. Program ten na pierwszy rzut oka był bardzo atrakcyjnym programem, posiadał jednak wiele wad. Był to program dostosowany do potrzeb realnego socjalizmu, a więc do zupełnie innych warunków społeczno-ekonomicznych.
      Nie można mu było zarzucić braku fachowości - rzeczywiście skonstruowali go wybitni polscy hydrotechnicy, którzy mieli jednak z góry narzucone błędne założenia. Siłą rzeczy plany z epoki Gierka zdezaktualizowały się.
      Powstała nowa infrastruktura, zmieniło się podejście do planowania inwestycji m.in. hydrotechnicznych, a także warunki społeczno-gospodarczo-ekonomiczne. Coś jednak dało się uratować - i w tym miejscu jest pora na odpowiedź na drugie pytanie.
 Aktualnie na zlecenie Ministerstwa Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa biuro projektów "Hydroprojekt"opracowuje wielowariantową koncepcję zagospodarowania Dolnej Wisły, od Warszawy do ujścia rzeki. Koncepcja ta opracowywana jest przez interdyscyplinarny zespół, uwzględniający aspekty gospodarki wodnej, hydroenergetyki, żeglugi śródlądowej, turystyki,ochrony przyrody i krajobrazu, poprawy czystości wód, a także względy ekonomiczne i społeczne. (...)
      Mamy nadzieję, że przedstawiona koncepcja wytyczy kierunki zagospodarowania Wisły na najbliższe lata. Generalnie koncepcja prowadzona jest w trzech następujących wariantach:
  • Kaskada Dolnej Wisły,
  • pozostawienie Dolnej Wisły bez następnych stopni wodnych, tylko z rozmieszczeniem biernej ochrony przeciwpowodziowej (wały, poldery retencyjne),
  • budowa tylko jednego stopnia w okolicach Ciechocinka. (...)
      Wody rzeki Wisły, jakkolwiek dalekie jeszcze od ideału, znacznie poprawiły swoją jakość w ostatnich ośmiu latach. Dość wspomnieć, że w przekroju powyżej Warszawy i około 50 km poniżej Warszawy posiadają już one II klasę czystości wód pod względem chemicznym, podczas gdy wiele lat były pozaklasowe. Stan ten wynika nie tylko z mniejszej produkcji przemysłu ciężkiego, bo na przykład Petrochemia Płocka, niegdyś jeden z największych trucicieli wody, odprowadza ścieki bardzo dobrze oczyszczone. Przyczyniła się do tego proekologiczna polityka państwa, system opłat i kar oraz przede wszystkim zrozumienie gmin, do których jako zadanie własne należy gospodarka wodno-ściekowa.(...)
      Ministerstwo Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa może w ostatnim czasie poszczycić się bardzo dobrą współpracą z samorządami i wojewodami terenów położonych nad Wisłą. Niemal wszystkie prace związane z ożywieniem Wisły prowadzone są w ścisłej współpracy z terenem. Jednym z przykładów jest współpraca z wojewodą włocławskim w sprawie budowy stopnia wodnego Nieszawa. Budową tego stopnia są w równym stopniu zainteresowane różne resorty, jak też społeczności lokalne (...). Wszelkie działania zmierzające do gospodarczego, w tym także transportowego i ekologicznego, ożywienia rzeki będą znajdowały poparcie Ministerstwa Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa (...).
      Jak już wspomniano wyżej, trwają prace nad koncepcją zagospodarowania dolnej Wisły. Wisła posiada różniące się znacznie charakterem jeszcze dwa odcinki: górny (od ujścia Przemszy do ujścia Sanu) i środkowy (od ujścia Sanu do ujścia Narwi). Te różniące się między sobą dwa odcinki wymagają również odrębnego opracowania koncepcji ich gospodarczego wykorzystania. Aktualnie trwają rozmowy środowiska krakowskiego z ministerstwem na temat opracowania koncepcji zagospodarowania górnej Wisły. Prowadzone są prace nad programem zagospodarowania i zabudowy doliny Wisły środkowej. Na podstawie wyżej wymienionych opracowań Ministerstwo Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa przystąpi do opracowania "Programu dla Wisły" podobnego do obecnie opracowywanego "Programu dla Odry".
      Mam nadzieję, że odpowiedź na interpelację zadowoli pana posła (...).

minister Jan Szyszko Warszawa, dnia 20 października 1998 r.

Ponowna interpelacja nr 755

      Do prezesa Rady Ministrów, w sprawie podjęcia programu ożywienia rzeki Wisły.
      Na podstawie art. 117 ust. 2 regulaminu Sejmu wnoszę o włączenie mojej interpelacji w sprawie podjęcia programu ożywienia rzeki Wisły do porządku dziennego bieżącego posiedzenia Sejmu w możliwie krótkim terminie. Interpelację kieruję ponownie do prezesa Rady Ministrów Jerzego Buzka. (...) Uprzejmie proszę o odpowiedź na następujące pytania:
  • Jakie działania podejmie pan premier, aby doprowadzić do opracowania programu gospodarczego użytkowania rzeki Wisły? Kiedy taki program może być gotowy i uzyskać akceptację Rady Ministrów?
  • Jakie inicjatywy i środki finansowe uruchomi rząd, aby doprowadzić w realnej perspektywie do zbudowania kompleksowego systemu oczyszczalni ścieków wzdłuż całej rzeki Wisły? - co mieć będzie kapitalne znaczenie dla przyszłości.
  • Jakie doraźne i bieżące działania zamierza podjąć rząd, aby Wisła była z czasem spławna i gotowa do bezkolizyjnej żeglugi? W jakiej perspektywie czasu transport wiślany mógłby stać się ponownie opłacalny?
  • W jakim stopniu można by spożytkować środki pomocowe Unii Europejskiej dla ożywienia rzeki Wisły - poprzez promocję jej oryginalnych walorów przyrodniczych i i turystycznych?
  • Czy i w jakim stopniu z projektu budżetu państwa na 1999 r. rząd byłby gotów przeznaczyć dodatkowe środki na zagospodarowanie rzeki Wisły - niegdyś królowej rzek polskich? Na ile realne mogłoby stać się uruchomienie rezerw budżetowych państwa?

Jan Kulas (...)

Tym razem odpowiedzi udzielono

na forum Parlamentu

dzięki czemu przez jedno posiedzenie sprawą zainteresowały się więcej niż dwie "urzędowe osoby". Jako pierwszy przemawiał minister ochrony środowiska:
      Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przypadł mi zaszczyt udzielenia odpowiedzi na interpelację, muszę powiedzieć na interpelację niezwykle istotną, interpelację i problem, który w gruncie rzeczy jest priorytetem tego resortu, który mam zaszczyt tutaj reprezentować, który jest w gruncie rzeczy priorytetem tego rządu koalicyjnego i całej koalicji w zakresie ochrony środowiska, jak również był priorytetem programu wyborczego Akcji Wyborczej Solidarność.
Polska jest krajem o bardzo skromnych zasobach wodnych w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że Polska jest krajem o ujemnym bilansie wodnym. Priorytetem więc naszych działań w gospodarce wodnej powinna być poprawa jakości wody i jej retencjonowanie. Po doświadczeniach ostatniej powodzi niezwykle ważnym zadaniem jest ochrona przed tymi zdarzeniami (...).
      Dotyczy to także Wisły. Jej odcinki, górny, środkowy i dolny, różnią się znacznie charakterem i w związku z tym powinna być inna strategia postępowania. Aktualnie na zlecenie ministerstwa biuro projektów Hydroprojekt opracowuje wielowariantową koncepcję zagospodarowania dolnej Wisły (...) W lutym br. (1999 - przyp. red) przedstawiony będzie pierwszy etap pracy - dotyczący tzw. warszawskiego odcinka Wisły, od Pilicy do Narwi. (...)
      Program dla Wisły powstanie w I półroczu 1999 r. i zostanie przedłożony Radzie Ministrów. (...) W II kwartale 1999 r. nastąpi powołanie koordynatora programu dla Wisły i jego opracowanie; do 30 czerwca br. - przedstawienie programu na forum Rady Ministrów.
      Cele programu dla Wisły to: ochrona przeciwpowodziowa - sprawa najważniejsza, ze szczególnym uwzględnieniem dorzecza górnej Wisły; poprawa stanu czystości wód (...); aktywizacja gospodarczego wykorzystania Wisły - to jest transport śródlądowy, energetyka wodna - zgodnie z przyjętą zasadą zrównoważonego rozwoju, która jest realizowana już od kilku lat; ochrona przyrodniczych zasobów doliny Wisły (jest to niezwykle ważne), jednakże w taki sposób, aby nie powodowało to "odwracania się" ludzi od rzeki i żeby rzeka ta służyła człowiekowi - a do tego odnosi się jeszcze jeden cel, czyli rozwój turystyki w dolinie Wisły.
      Jednym z elementów programu dla Wisły jest rozwiązanie problemu stopnia wodnego Włocławek, a szczególnie jego bezpieczeństwa (...).
      Z raportów zawartych w tym programie wynika, że zapewnienie odpowiedniego stopnia oczyszczania ścieków wodnych - w odniesieniu tylko do ścieków miejskich - zgodnego jednocześnie z odpowiednimi dyrektywami Unii Europejskiej, wymaga w skali kraju realizacji oczyszczalni ścieków o łącznej przepustowości 5 mln m3 na dobę (...), rozbudowy istniejących, najczęściej mechanicznych, oczyszczalni o łącznej przepustowości ok. 1,5 mln m3 na dobę, modernizacji istniejących oczyszczalni komunalnych o przepustowości ponad 1,5 mln m3 na dobę.
      Taki jest bilans zaległości. Ponad 60% tych przedsięwzięć, czyli ponad 3 mln m3, dotyczy miast leżących w zlewni rzeki Wisły. Koszty realizacji programu o wyżej wymienionym zakresie oszacowane zostały według cen z roku 1998 na kwotę 9,2 mld zł, a koszty rozwoju i modernizacji sieciowych systemów kanalizacyjnych na kwotę 13,6 mld zł. Łącznie daje to ogromną sumę 22, 8 mld zł (...).
      Przechodząc do następnego pytania - o to, jakie doraźne i bieżące działania zamierza podjąć rząd - chcę poinformować, iż istniejące warunki hydrologiczne na Wiśle oraz przewidziana w przyszłości niepełna regulacja rzeki, a także tylko częściowa zabudowa stopniami wodnymi jej górnego odcinka stanowią o niejednorodnych warunkach żeglugowych na tej rzece. Warunki te są niewystarczające do prowadzenia opłacalnego transportu wodnego długotrasowego (...).
      W ministerstwie trwają prace nad zupełnie nowym projektem ustawy Prawo wodne, w którym podstawowym elementem jest sposób finansowania gospodarki wodnej (...). W pierwszym kwartale tego roku (1999 - przyp. red.) projekt ten zostanie skierowany do parlamentu. Wtedy to program dla Wisły, jak cały szereg niezwykle istotnych problemów, m.in. związanych z inwestycjami centralnymi, będzie mógł nabrać realnego kształtu.

Poseł Jan Kulas:

      Z zainteresowaniem wysłuchałem pierwszej części odpowiedzi. Wiele wiadomości satysfakcjonuje, ale są też pewne wątpliwości, które spowodują dodatkowe pytania. Mówił pan minister o programie dla Wisły. Chciałbym zapytać o szczegóły, o koordynacje pracy ministerstw, bo z jednej strony jest to rzeczywiście ważne zadanie dla ministra ochrony środowiska, ale wydaje mi się, że jest tu potrzebne bliższe i bardziej ścisłe współdziałanie z Ministerstwem Gospodarki, bo stawiałem również pytanie o gospodarcze wykorzystanie, ożywienie Wisły.
Kolejne pytanie: Jak pan minister ocenia dotychczasową współpracę z samorządami lokalnymi i jakie działania, jakie instrumenty finansowe, ewentualne ulgi mógłby uruchomić resort czy rząd, aby w większym stopniu zachęcić szczególnie miasta, gminy nadwiślane do wybudowania w możliwie krótkim czasie wielu oczyszczalni ścieków, bo wydaje mi się, że przywrócenie elementarnego stanu czystości Wisły otworzy dopiero warunki dla jej gospodarczego wykorzystania, ożywienia ruchu turystycznego, promocji jej walorów, także przyrodniczych.
      Kolejne pytanie, panie ministrze. (...) Właściwie jak to się stało, że w ostatnich kilku czy kikunastu latach Wisła praktycznie zamarła? Zamarła pod względem komunikacyjnym, ekologicznym i gospodarczym. W tej chwili trzeba mówić o programie w perspektywie dwudziestu paru lat, o programie, który opiewa prawie na 23 mld zł. Czy pan minister jest przekonany, że po przygotowaniu tego programu, bo to uważam za najważniejsze, uda się go skonkretyzować na tyle, aby wpisać go w pewne działania budżetowe? Dla mnie takim dobrym świadectwem, przykładem pewnej konsekwencji byłoby, gdyby to pojawiło się w budżecie państwa już w roku 2000 (...).

Jan Szyszko:

      Chciałem w gruncie rzeczy panu podziękować za zadane pytania i za te dodatkowe, które tak żywo dotyczą tego, co rzeczywiście w resorcie realizujemy. To, co pan powiedział, to rzeczywiście jest prawda. Jeśli chodzi o program dla Wisły, który jest w tej chwili opracowany, to, jak już powiedziałem, jest robiona cała koncepcja zagospodarowania Wisły(...).
      Natomiast jeśli chodzi o całą sprawę, to ja bym nie chciał sięgać do tyłu. Bo muszę powiedzieć, że jestem człowiekiem, który patrzy na pewne procesy, i to długie procesy. Te procesy zawsze mają gdzieś bardzo dawno początek. Trudno rozliczać te procesy. Natomiast cała sprawa i uzdrowienie całej gospodarki wodnej mieści się moim zdaniem w tym, co jest dla nas podstawą, a więc Prawem wodnym i nowymi zasadami finansowania w odniesieniu do Prawa wodnego. To, co się dzieje - i to mogę tutaj powiedzieć panu posłowi i wszystkim państwu - to, co jest na przykład w zakresie inwestycji centralnych i finansowania inwestycji centralnych, to, mogę powiedzieć, jest istny horror już w tej chwili(...).
      Czy uda nam się wpisać to (program dla Wisły - przyp. red)) w budżet państwa? Ja jestem święcie przekonany, że tak, ale na pewno nie w 1999 r.; to jest w ogóle niemożliwe. Natomiast czy uda się wpisać to w roku 2000, to zależy, prawdę powiedziawszy, od tej Wysokiej Izby (...).

Poseł Marek Olewiński:

      Panie Ministrze! Słuchając bardzo uważnie pańskiej wypowiedzi, odniosłem wrażenie, że dopiero rząd pana premiera Buzka zajął się tak na dobre sprawą ożywienia Wisły. Myślę, że tak nie jest i bardzo bym prosił, żeby powiedział nam pan, jakie programy rząd pana premiera Buzka zastał po poprzednich rządach, bo z tego, co mi wiadomo - a uczestniczyłem w różnych sympozjach i seminariach na temat wykorzystania tej rzeki - takie programy były opracowywane i niewiele brakowało, żeby zaczęły być również realizowane (...)
      Powiedział pan, że są przygotowywane przez pański resort i przez cały rząd różne programy, różne działania, ale właściwie ich wykonanie jest nierealne. Nie ma bowiem pieniędzy na realizację tych programów. (...) Myślę, że trzeba byłoby jednak tych pieniędzy poszukać, bo w końcu chodzi o jedną z dwóch głównych rzek w Polsce i należałoby jak najszybciej coś zrobić, żeby przynajmniej w jakiejś części stała się ona na przykład żeglowna, a ponadto, żeby jednak było jak najmniej zagrożeń powodziowych. Dziękuję na razie.

Poseł Ryszard Zbrzyzny:

      Na początku, panie ministrze, chciałem zadać pytanie: Czy znana jest panu chociaż jedna rzeka w Europie wielkości Wisły tak dziko płynąca? Odpowiadając sobie niejako na zadane pytanie, powiem, że to jest jedyna rzeka tak duża i dziko płynąca, a jeżeli nas na nic nie stać, to może zrobilibyśmy, szczególnie ze środkowego biegu rzeki Wisły, europejski skansen. Wówczas walory turystyczne, walory związane z tą dzikością, można byłoby w jakiś sposób przetransponować na wymierne dewizy turystów, którzy chcieliby skorzystać z niepowtarzalnego uroku dziko płynącej dużej rzeki europejskiej.
      Oczywiście, ja uważam, że to rozwiązanie byłoby najgorsze z możliwych. Uważam, że ideałem byłoby wykorzystanie tej rzeki dla różnych potrzeb, począwszy od transportowych, bo akurat układ Wisły jest bardzo korzystny. Rzeka płynie z południa na północ, a więc dokładnie tak, jak rozkładają się masowe przewozy ze Śląska, z kopalń, z hut itd. do portów morskich. A więc ten układ geograficzny jest bardzo korzystny i gdyby było nas na to stać, to transport realizowany Wisłą byłby ze wszech miar potrzebny (...). Gdyby ziścił się taki ideał, mielibyśmy zabezpieczoną kwestię przeciwpowodziową, albowiem zbiorniki i stopnie wodne są takimi właśnie elementami, oczywiście plus pewna sieć zbiorników retencyjnych. A po drodze można by wykorzystać zbiorniki retencyjne i stopnie wodne dla celów turystycznych (...)
      I na koniec, choć być może jest to pomysł zbyt daleko idący, zbyt optymistyczny: Czy nie należałoby się pokusić o to, żeby wyjść do społeczności Rzeczypospolitej z pewną propozycją, z pewnym rozwiązaniem tzw. narodowego czynu: każdy Polak dla rzeki Wisły. Gdyby każdy Polak odłożył miesięcznie tę symboliczną złotówkę - przez 12 miesięcy w roku, przez 10 lat - to myślę, że uzbierałaby się kwota do wielkości pokazywanych przez pana posła Kulasa. Być może Polacy, tak jak odbudowali kiedyś Warszawę, mogliby odbudować, może nie odbudować, ale przystosować rzekę Wisłę do żeglugi śródlądowej, a jednocześnie zabezpieczyć pewne kwestie związane z żywiołami. Dziękuję bardzo.

Poseł Longin Pastusiak:

      Panie Marszałku! Panie Ministrze! W pełni podzielamy pański pogląd, że kompleksowe uregulowanie Wisły wykracza poza kompetencje i możliwości finansowe pańskiego resortu. Rzeczywiście jest potrzebny kompleksowy plan, jakaś "operacja Wisła" (...) Mówimy tu o ożywieniu Wisły.
      Rzeczywiście jakość wody w Wiśle jest straszna, zresztą nie trzeba patrzeć na Wisłę, wystarczy odkręcić kran w Warszawie, gdziekolwiek, żeby stwierdzić, że woda ta jest chyba najgorsza w Europie. Nie znam innej tak kiepskiej wody; niestety jest ona czerpana właśnie z Wisły.
      Ale nie jest to rzeka martwa, nie jest to taka rzeka, jak inne rzeki w Europie, o których się mówi, że jeśli człowiek zanurzy tam stopę, to jedyne, co może stopę uratować, to amputacja (...)

Poseł Anna Bańkowska:

      Powiem tak - chciałabym dożyć takich czasów, kiedy żeglowna będzie nie tylko Wisła, ale i wiele innych, mniejszych rzek, które w okresie mojego - nie tak odległego - dzieciństwa urzekały widokiem licznych płynących po nich barek. Myślę tutaj np. o Noteci, którą miałam okazję obserwować jako dziecko. Równocześnie te rzeki były doskonałym środkiem transportu. Jest to również szansa na odciążenie naszych dróg, które są ciągle w niedostatku finansowym.
      Jak mówię, chciałabym dożyć takich czasów, żeby ten pejzaż z okresu mojej młodości powrócił. I myślę, że dobrze, iż pan poseł Kulas z taką interpelacją wystąpił, ale problem dotyczy nie tylko Wisły - właściwie powinniśmy mówić generalnie o problemie niedoskonałości naszych wód i rzek (...)

Poseł Bogdan Lewandowski:

      Na początku chciałbym wyrazić głęboką wdzięczność panu posłowi Kulasowi za podjęcie tak ważnego tematu w interpelacji. Pan poseł Kulas udowodnił, że potrafi nie tylko chwalić rząd, ale, jeżeli trzeba, stymulować go we właściwym ze względu na potrzeby kraju kierunku. (...) Możemy mówić o aspekcie ekologicznym, o kwestii transportu, możemy mówić o problemie turystyki, który nie został tu szczególnie wyeksponowany. Można patrzeć na sprawę Wisły pod kątem stworzenia w Polsce bardzo poważnego, można powiedzieć nawet: przemysłu turystycznego (...).
      Dobrze by było - może pan minister będzie apostołem tej sprawy - żeby jednak rząd przedstawił pewną wizję, właściwie moglibyśmy powiedzieć: programu. Mówiąc bowiem zupełnie serio, mamy do czynienia raczej z koncertem pobożnych życzeń. Każdy przedstawia swoją wizję, nawet odwołujemy się do przykładów z dzieciństwa. Wszyscy chcielibyśmy, żeby Wisła była jak najpiękniejsza i by jak najlepiej służyła gospodarce, kulturze, ludziom. Problem polega właśnie na tym, jak to zrobić (...).
      Kolejna sprawa, która mnie bardzo interesuje jako mieszkańca Torunia - którą podniósł tu pan poseł Olewiński - dotyczy tej nieszczęsnej zapory we Włocławku. Panie ministrze, proszę powiedzieć, jaki w świetle pańskiej oceny, jest w tej chwili stan techniczny tej zapory. Czy jest ona na tyle bezpieczna, że nie zagraża ludziom żyjącym w bezpośrednim sąsiedztwie?
      I kwestia ściśle z tym związana. Jak wiadomo, wcześniej ta zapora miała być elementem całego systemu kaskad. Czy rząd podtrzymuje koncepcję budowy nowych zapór, czy też odchodzi od tego rozwiązania? Oczywiście wiemy, że istnieją bardzo silne napięcia, konflikty dotyczące ekonomicznego i ekologicznego punktu widzenia. Czy rząd również tutaj znajduje pewne rozwiązania, propozycje, które muszą zostać podjęte? (...)

Jan Szyszko, MOŚ:

      Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałem podziękować najpierw za tę rzeczową dyskusję. Wynika z niej, że sprawy te są ważne i że problemy gospodarki wodnej i problemy dotyczące Wisły rzeczywiście państwa interesują (...).
      Rzeczywiście mogę powiedzieć, że jeśli chodzi o rząd premiera Buzka i naszej Akcji Wyborczej, to jednym z priorytetów była sprawa gospodarki wodnej. Zawsze zresztą mówiliśmy o sprawie gospodarki wodnej w układzie zlewniowym i rzeczywiście w tym zakresie żeśmy pracowali (...).
      Teraz chciałbym już przejść do poszczególnych kwestii - strategia ochrony, koncepcja zagospodarowania Wisły, propozycje dotyczące rozebrania tamy (włocławskiej) i inne sprawy tego rodzaju.
      Szanowni państwo, rzeczywiście opracowany jest cały program, żeby w jakiś sposób, najbardziej racjonalnie w tych układach, doprowadzić do zagospodarowania rzeki Wisły. Podkreślam, może jeszcze raz to powiem - to samo zresztą mówiłem przy Odrze - że pierwszą, podstawową rzeczą jest bezpieczeństwo człowieka, to nie ulega najmniejszej wątpliwości. Równocześnie jednak sprawa bezpieczeństwa człowieka nie musi być sprzeczna z tym, że woda w rzece będzie czystsza. To nie musi być sprzeczne. Z kolei sprawa bezpieczeństwa i to, że wody będą czystsze, nie musi być sprzeczne z tym, że będzie się tam mogła rozwijać turystyka. To naprawdę nie musi być sprzeczne. To wszystko naprawdę nie musi być sprzeczne z tym, że ta rzeka czy ten ciek wodny będzie służyć również sprawom transportowym. Tak rozumiemy rozwój i każdy program rozpatrujemy właśnie z punktu widzenia prawdziwej koncepcji ekorozwoju. Myślę, że w tym kierunku właśnie chcemy iść, ale tak żeby równocześnie było to zoptymalizowane. (...).
      Jeżeli chodzi o samą tamę i koncepcję jej rozebrania, to mogę państwu powiedzieć, że jestem również naukowcem i mogę rozważyć każdą koncepcję, która jest. Równocześnie jednak mogę państwu powiedzieć, że taka decyzja czy też taki zamysł, żeby rozbierać tamę w tej chwili, w tym resorcie nie pojawiły się nigdy. To chciałem tutaj jeszcze raz podkreślić. (...).
      Jeżeli chodzi o sprawę: Wisła a program dla Bałtyku, o to, czy kaskada była utopią. Chciałbym powiedzieć, że w tym czasie, kiedy był program kaskady na Wiśle, w tych uwarunkowaniach i politycznych, i, powiedzmy, świadomości i wiedzy, jestem święcie przekonany, że to był najlepszy program, jaki mógł wtedy powstać. Przecież nie po to robiono ten program, żeby utopić całą gospodarkę, tylko prawdopodobnie po to, żeby stymulował on rozwój gospodarczy. Program ten okazał się nierealny. Gdyby był realny, to by go po prostu zrealizowano w tym układzie.
      Przypuszczam, że też w tej chwili byłyby realizowany, być może w różnych wariantach. Jak mówię, postęp wiedzy jest jednak ogromny, zagospodarowanie jest ogromne (...).
      Jeżeli chodzi o pana posła Lewandowskiego - nie wiem, czy coś mi nie umknie. Generalnie chodzi o konflikt, zwróciłem na to dużą uwagę, ekonomia - ekologia. W zeszłym roku odbył się Światowy Kongres Ekologiczny we Florencji. Odbywa się on co cztery lata: było 2 tys. osób, 2 tys. referatów, 1/3 referatów dotyczyła właśnie spraw związanych z ekologią i ekonomią, albo inaczej: w jaki sposób szczególnie zasoby przyrodnicze, żywe wrzucić do rachunku ekonomicznego, gdyż ten konflikt powinien zniknąć. Według mnie ten konflikt rzeczywiście powinien zniknąć. (...).
      Na koniec chciałem się ustosunkować do wypowiedzi w dyskusji pana posła Kulasa. Program dla Wisły, promocja dla Wisły, broszury, ABC Wisły. Panie pośle, zgadzam się z panem. Chciałbym prosić o ściślejszą współpracę, serdecznie pana zapraszam do siebie, do ministerstwa (...).

Interpelacja nr 1449

      Do ministra ochrony środowiska, w sprawie promocji problematyki dotyczącej rzeki Wisły.
 W styczniu tego roku odbyła się w Sejmie interesująca debata nad moją interpelacją w sprawie zagospodarowania rzeki Wisły. Jej dobrą podstawą stały się rzeczowe i ważkie argumenty pana ministra. Projektowany Program dla Wisły wzbudził duże zainteresowanie nie tylko wśród parlamentarzystów. Niewątpliwie przyjęcie Programu dla Wisły przez Radę Ministrów stanie się jednym z większych dokonań rządu J. Buzka.
      Prace nad Programem dla Wisły mają być poprzedzone regionalnymi konferencjami nad zagospodarowaniem Wisły w gronie ekspertów, naukowców, polityków, jak też przedstawicieli organizacji pozarządowych. W społeczeństwie niezbędna jest też szersza akcja promocyjna problematyki wiślanej.
      Pomocja Wisły może wyzwolić dodatkowe inicjatywy. W świetle tych okoliczności uprzejmie zapytuję:
  • Jak przedstawia się stan organizacyjny, terminarz i inne przygotowania w kwestii regionalnych konferencji nad zagospodarowaniem górnej, środkowej i dolnej Wisły?
  • Jakie materiały i opracowania informacyjne, popularyzatorskie na rzecz promocji Wisły ukażą się dzięki wsparciu ministerstwa w tym roku?
  • Z jakimi instytucjami, ośrodkami naukowymi, partnerami życia publicznego oraz organizacjami pozarządowymi współpracuje lub podejmie współpracę Ministerstwo Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa przy promocji rzeki Wisły i opracowaniu Programu dla Wisły?

Poseł Jan Kulas, Warszawa, dnia 17 lutego 1999 r, zgłoszona 4.03 1999

Odpowiedź ministra ochrony środowiska:

      Zgodnie z zapowiedzą w Sejmie RP przeprowadzane są konferencje regionalne w zakresie zagospodarowania górnej, dolnej i środkowej Wisły. Pierwsza taka konferencja pt. Strategia gospodarki wodnej w dorzeczu górnej WisłyĹ odbyła się w dniu 18 lutego 1999 r. w Krakowie (...).
      Po zakończeniu konferencji regionalnych przewiduję ich podsumowanie i wydanie na ich podstawie materiałów pokonferencyjnych. Ponadto Biuro Edukacji i Komunikacji Społecznej we współpracy z Gabinetem Politycznym przygotowuje materiały popularyzatorskie w postaci informacji prasowych, briefingów, publikacji w Internecie oraz innych form medialnych, w miarę posiadanych skromnych środków finansowych. O ile uda się uzyskać dodatkowe środki finansowe, przewidujemy zrealizowanie filmu o aktualnych problemach zagospodarowania doliny Wisły.
      Ministerstwo Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa w zakresie Programu dla Wisły podjęło współpracę ze wszystkimi znaczącymi ośrodkami naukowymi, samorządami różnych szczebli, organizacjami pozarządowymi oraz różnymi mniej lub bardziej formalnymi gremiami. Chcę podkreślić, że lista osób i instytucji jest w tym zakresie cały czas otwarta i cały czas powiększa się. Już teraz bardzo dużo podmiotów zaangażowało się we współtworzenie Programu dla Wisły. Oprócz moich służb są to m.in. wyższe uczelnie techniczne (przede wszystkim Politechnika Gdańska i Politechnika Krakowska), instytuty naukowe Polskiej Akademii Nauk, organizacje pozarządowe zajmujące się problematyką Wisły, związki komunalne gmin zajmujące się szeroko rozumianą gospodarką wodną.
      Ze środków ministerstwa przeznaczonych na edukację ekologiczną od roku 1993 współfinansowany jest program Czysta Wisła i rzeki Przymorza. Program (...) obejmuje szkolenia, seminaria, badania zmian świadomości ekologicznej itp. Program ten uzyskał Europejską Nagrodę Forda w 1997 r.
      Ministerstwo współpracuje również ze Stowarzyszeniem Ekologiczno-Kulturalnym Klub Gaja z Bielska-Białej, które od paru lat prowadzi kampanię Teraz Wisła, mającą na celu poprawienie jakości wody i jej racjonalne wykorzystanie, ochronę bioróżnorodności i wartości kulturowych poprzez aktywizację społeczności lokalnych (...).

Minister Jan Szyszko, Warszawa, dnia 18 marca 1999 r, wygłoszona 9.04.1999 r.

Zapytanie nr 396:

      Do ministra ochrony środowiska, w sprawie zagrożenia powodziowego na Wiśle.
      Coraz częściej pojawiają się sygnały o wzrastającym niebezpieczeństwie zagrożenia powodziowego. W wypadku postępującego szybkiego ocieplenia sytuacja może stać się niezwykle groźna. Wydaje się, że takie szczególne zagrożenie powodziowe może wystąpić na Wiśle. Trudno przewidzieć ewentualne skutki wysokiej fali powodziowej na Wiśle. Dorzecze Wisły obejmuje ponad 52% obszaru Polski.
      Nierzadko nieuregulowana rzeka Wisła, tylokrotnie zaniedbywana, stwarza wiosną tego roku potencjalnie wysokie powodziowe. Dlatego uprzejmie zapytuję pana ministra: W jakim stopniu jest monitorowana sytuacja zagrożenia powodziowego na Wiśle? Jak pan minister ocenia aktualny system ochrony przeciwpowodziowej na Wiśle? W jakim stanie znajdują się wały przeciwpowodziowe na Wiśle, ze szczególnym uwzględnieniem sytuacji na dolnej Wiśle? Jakie dodatkowe działania są podejmowane w resorcie, w odpowiednich instytucjach i służbach, aby ograniczyć do minimum zagrożenie powodziowe na Wiśle?

poseł Jan Kulas, Warszawa, dnia 3 marca 1999 r. , wygłoszone 18.03 1999 r.

Odpowiedź ministra ochrony środowiska:

      Odpowiadając na zapytanie pana posła z dnia 3 marca 1999 r., uprzejmie informuję:
      (...) Podstawowym celem operacyjnej osłony przeciwpowodziowej jest możliwie wczesne ostrzeganie o mającym nastąpić przyborze wód na rzekach, określenie wielkości tego przyboru oraz jego przebiegu w czasie. Stany wód na Wiśle monitorowane są przez służby Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej oraz służby okręgowych dyrekcji gospodarki wodnej. (...).
      Cały system ochrony przeciwpowodziowej winien stanowić jeden spójny układ wzajemnie uzupełniających się podsystemów ochrony biernej, czynnej, informacyjnej, ostrzegawczej, operacyjnej i innych, a wszystkie razem wymagają społecznego poparcia i nakładów środków finansowych. Ochrona przeciwpowodziowa żąda od nas zdecydowanego przygotowania na pojawienie się fali powodziowej i skuteczne, nieszkodliwe jej przeprowadzenie. Poprzez zaniedbywanie profilaktyki przeciwpowodziowej i ograniczanie na nią wydatków należy liczyć się z wielokrotnością tych wydatków na usuwanie skutków powodzi. (...).
      Obwałowania przeciwpowodziowe administrowane są przez służby melioracyjne podległe wojewodom. Przeprowadzane wiosenne i jesienne przeglądy tych zabezpieczeń wskazują na konieczność przeprowadzenia modernizacji (...). Postępująca dekapitalizacja urządzeń przeciwpowodziowych oraz niewystarczające środki finansowe na ich remonty i inwestycje zwiększają zagrożenie powodziowe w kraju. Resort ochrony środowiska podejmował i podejmuje działania mające na celu pozyskanie dodatkowych środków na ochronę przeciwpowodziową. (...).
      Trwają także intensywne prace nad projektem nowej ustawy Prawo wodne. Generalną zasadą stanowiącą podstawę nowego Prawa wodnego jest zlewniowy system zarządzania. Prawo to będzie uwzględniać również zagadnienia ochrony przeciwpowodziowej. (...).

minister Jan Szyszko, Warszawa, dnia 17 marca 1999 r., wygłoszona 9.04. 1999 r.

Interpelacja nr 1732:

      Do ministra ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa, w sprawie promocji rzeki Wisły w społeczeństwie.
      Przygotowywany Program dla Wisły budzi coraz większe zainteresowanie (...). Jednakże nie mniej ważna jest szeroka popularyzacja problematyki wiślanej w społeczeństwie. Równie istotna wydaje się edukacja wiślana w reformującej się szkole. W podnoszeniu rangi i upowszechnianiu problematyki wiślanej kluczową rolę mogą odegrać środki masowego przekazu. Niewątpliwie warto również organizować masowe imprezy na rzecz Wisły.
      W świetle powyższych okoliczności uprzejmie zapytuję:
  • W jaki sposób i z jakim skutkiem udało się pozyskać ministerstwu środki masowego przekazu na rzecz promocji Wisły w społeczeństwie?
  • Jak wygląda koncepcja filmu o aktualnych problemach zagospodarowania Wisły?
  • Jakimi środkami finansowymi i kiedy taki film ma szansę być sfinalizowany? Na ile w tej sprawie pan minister będzie konsekwentny i zdeterminowany?
  • Jakie dotychczas inicjatywy i działania podjęło ministerstwo, aby doprowadzić do współpracy z MEN w kwestii wprowadzenia edukacji wiślanej do szkół?
  • Czy i w jakim stopniu, wzorem doświadczeń roku 1998, ministerstwo będzie w bieżącym roku patronować obchodom Święta Wisły? Jaki program przygotowano na taką okoliczność?
  • Jakie inne imprezy masowe będą się odbywały przy wsparciu ministerstwa w tym roku, służące popularyzacji rzeki Wisły?
  • Jakie ważniejsze opracowania i publikacje ukażą się w tym roku budżetowym dzięki poparciu finansowemu ministerstwa - poświęcone promocji problematyki wiślanej?

Poseł Jan Kulas, Warszawa, dnia 9 kwietnia 1999 r, zgłoszona 22.04 1999 r.

Odpowiedź ministra ochrony środowiska:

      W odpowiedzi na interpelację posła Jana Kulasa dotyczącą popularyzacji Wisły w społeczeństwie uprzejmie informuję, iż działania Ministerstwa Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa w powyższej kwestii koncentrują się na popularyzacji profesjonalnych programów oraz organizacji konferencji poświęconych problematyce wiślanej.
      Zaproponowana przez pana posła edukacja dotycząca Wisły jest z pewnością potrzebna, ale winna moim zdaniem stanowić element szeroko rozumianej edukacji ekologicznej młodego pokolenia. Odnosząc się już bezpośrednio do pytań pana posła zawartych w interpelacji, uprzejmie informuję, iż:
  • Ministerstwo stale współpracuje ze środkami masowego przekazu w promocji treści prośrodowiskowych, w tym także promocji Wisły (...).
  • Realizacja wszelkich produkcji filmowych ze środków budżetowych MOŚZNiL przeznaczonych na edukację ekologiczną została w 1998 r. wstrzymana z uwagi na duże koszty takich produkcji (...).
  • MOŚZNiL wspiera wszelkie działania mające na celu stałe podnoszenie stanu świadomości ekologicznej społeczeństwa (o wielu z nich został pan poseł poinformowany moim pismem z dnia 18 marca 1999 r.).
      Informuję jednocześnie, iż z racji ograniczonych środków budżetowych nie przewiduję zaangażowania finansowego ministerstwa w inne akcje masowo promujące tematykę wiślaną. (...).

Minister Jan Szyszko, Warszawa, dnia 30 kwietnia 1999 r, wygłoszona 7.05 1999 r.

Zapytanie nr 603:

      Do ministra ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa, w sprawie promocji flisu wiślanego w 1999 r.
      Od kilku lat regularnie odbywają się flisy wiślane. Każdego roku dziesiątki łódek, łodzi i innego sprzętu wodnego spływa aż spod Krakowa i Warszawy Wisłą do Gdańska. Flis wiślany nawiązuje do dawnych tradycji staropolskich, a dzisiaj pięknie służy promocji miast i gmin nadwiślańskich. Trudno też przecenić jego walory wychowawcze dla młodego pokolenia. Dlatego też nadal pożądane jest wsparcie ministerstwa. Uprzejmie więc zapytuję:
      W jaki sposób Ministerstwo Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa zaangażuje się w tegoroczny flis wiślany? Na jaką pomoc mogą liczyć organizatorzy flisu wiślanego '99? W jakim stopniu ministerstwo wesprze promocję flisu '99 w mediach publicznych?

poseł Jan Kulas, Warszawa, dnia 23 kwietnia 1999 r. , wygłoszona 7.05 1999 r.

Odpowiedź ministra ochrony środowiska:

      W nawiązaniu do zapytania pana posła Jana Kulasa z dnia 23 kwietnia 1999 r., jak i dotychczasowej korespondencji dotyczącej promocji tematyki wiślanej, pragnę poinformować, iż:
  • do chwili obecnej żaden z organizatorów flisu wiślanego nie wystąpił do ministerstwa i do mnie osobiście o objęcie flisu patronatem;
  • udział finansowy Ministerstwa Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa w przedsięwzięciach dotyczących edukacji ekologicznej odbywa się na określonych zasadach - decyzje w tej sprawie podejmuje społeczny zespół ds. finansowania zadań z zakresu edukacji ekologicznej. (...)
      MOŚZNiL może (w miarę swoich możliwości), np. poprzez informowanie o programie i poszczególnych elementach tej imprezy, wesprzeć promocję flisu w mediach publicznych, o ile wystąpią o to organizatorzy tego przedsięwzięcia.

minister Jan Szyszko, Warszawa, dnia 18 maja 1999 r. , wygłoszona18.06. 1999 r.

Interpelacja nr 2015:

      Do ministra ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa w sprawie regulacji rzeki Wisły.
      Postrzegam wzrastające zainteresowanie problematyką wiślaną. Zainspirowany przez pana ministra Program dla Wisły budzi coraz większe nadzieje. Wzrasta świadomość, że nawe w wysoko rozwiniętych państwach Unii Europejskiej duże rzeki odgrywają istotną rolę w żegludze i transporcie śródlądowym. W naszych realiach zapomniana i zaniedbana Wisła czeka na swoją szansę. Poniekąd królową polskich rzek trzeba przywrócić społeczeństwu. (...)
      Rolnicy domagają się skutecznej bieżącej regulacji Wisły. Z troską stawiają pytania, dlaczego przedsiębiorstwa gospodarki wodnej nie prowadzą prawie żadnych prac na Wiśle. (...)
      W świetle powyższych okoliczności uprzejmie zapytuję:
  • Jak w świetle reformy samorządowoustrojowej przedstawia się gospodarowanie Wisłą?
  • Jak obecnie Prawo wodne wpływa na gospodarkę wiślaną, w tym tak potrzebną regulację rzeki? Jak pan minister zapatruje się na potrzebę gruntownej nowelizacji Prawa wodnego?
  • Jakimi środkami i sprzętem dysponują okręgowe dyrekcje gospodarki wodnej? Czy i jakie prace pogłębiające są prowadzone na Wiśle w tym roku budżetowym?
  • Dlaczego przedsiębiorstwa budownictwa wodnego w tak małym stopniu angażują się w bieżącą regulację Wisły? Jakie należy podjąć działania i inicjatywy, aby zostały wznowione w szerokim zakresie prace pogłębiające i udrożnieniowe (odpiaszczające) na Wiśle?
  • Jakie przedsięwzięcia i środki należy podjąć, aby w pierwszej kolejności doprowadzić do elementarnej regulacji dolnej Wisły?

Poseł Jan Kulas, Warszawa, dnia 2 czerwca 1999 r., zgłoszona 18.06. 1999 r.

Odpowiedź ministra ochrony środowiska:

      Szanowny Panie Marszałku! W odpowiedzi na pytanie pana posła zawarte w interpelacji z dnia 2 czerwca 1999 r., pragnę poinformować, że reforma samorządowo-ustrojowa nie wprowadziła żadnych zmian w systemie administrowania rzeką Wisła. (...) Z interpelacji wynika, że pana posła głównie interesuje wykorzystanie Wisły dla potrzeb żeglugi i transportu. Jak panu wiadomo, kończone są prace dotyczące koncepcji zagospodarowania Dolnej Wisły. W najbliższych dniach poznamy efekty prowadzonych analiz. Prowadzone są prace nad programem zagospodarowania i rozbudowy Wisły środkowej. (...).
      Przechodząc do odpowiedzi na drugie pytanie, wyjaśniam, że aktualnie obowiązujące Prawo wodne pozwala na zabezpieczenie zarówno interesów różnych użytkowników, jak i ochronę ludności i mienia przed wodami. Nowe Prawo wodne również te interesy będzie zabezpieczało przy wykorzystaniu lepszych, efektywniejszych instrumentów prawnych, organizacyjnych i ekonomicznych. Projekt nowej ustawy Prawo wodne znajduje się aktualnie w legislacji międzyresortowej.
      Odpowiadając na trzecie pytanie, informuję, że na przestrzeni ostatnich kilku lat środki budżetowe stawiane do dyspozycji ministra ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa wystarczyły tylko na pokrycie podstawowych wydatków, a wstępny limit wydatków przyznany na 1999 r. był znacznie obniżony w stosunku do ustawy budżetowej na 1998 r. i wyniósł 87,4%, zaś po sprawdzeniu do warunków porównywalnych wskaźnik ten uległ obniżeniu do ok. 70%. Spowodowało to w szczególności bardzo trudną sytuację w zakresie utrzymania i eksploatacji rzek oraz obiektów hydrotechnicznych. (...) Stąd na Wiśle wykonywane są jedynie i to w ograniczonym zakresie niezbędne remonty budowli służące ochronie przeciwpowodziowej. Systematyczna regulacja Wisły nie jest prowadzona. (...).

Minister Jan Szyszko, Warszawa, dnia 2 lipca 1999 r, wygłoszona 8.07 1999 r.

Interpelacja nr 2042:

      Do ministra ochrony środowiska, w sprawie uporządkowania gospodarki wodnej w Polsce.
      Docierają do mnie liczne i zatroskane głosy o stan i przyszłość gospodarki wodnej w Polsce. Na dziś gospodarką wodną zarządzają różne podmioty. (...) Jednakże największy niepokój dotyczy braku realnej perspektywy gruntownej nowelizacji podstawowej ustawy Prawo wodne. Niedowład prawny, kompetencyjny wpływa niekorzystnie na całą gospodarkę wodną. Naturalnie na gospodarkę wodną trzeba przeznaczyć dużo większe nakłady finansowe. W świetle powyższych okoliczności uprzejmie zapytuję:
  • Jak pan minister ocenia dotychczasowy stan prawny i kompetencyjny w zakresie gospodarki wodnej?
  • Jakie stanowisko zajęło ministerstwo ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa w kwestii nowelizacji ustawy o działach administracji rządowej?
  • Jak przebiegają prace nad gruntowną nowelizacją Prawa wodnego? Kiedy stosowny projekt ustawy zostanie skierowany do Sejmu?
  • Jakie najistotniejsze zmiany w nowym Prawie wodnym postuluje pan minister?
  • Czy i w jakim stopniu można spodziewać się znacząco większych nakładów finansowych na gospodarkę wodną w Polsce w związku z przygotowywanym rządowym projektem budżetu na 2000 rok?

Poseł Jan Kulas, Warszawa, dnia 8 czerwca 1999 r. , zgłoszona 18.06. 1999 r.

Odpowiedź Jana Szyszki

poznamy 22 lipca tego roku.

spisała Gośka Jurczyszyn

 
All righs reserved, teksty, rysunki i zdjęcia powierzone przez autorów do publikacji wyłącznie na tych stronach intenetowych


Reklamy KrokuseZPublishForumWędkarstwo spławikoweBlog o CMSSprzęt wędkarski