NR 16 - 7 SIERPNIA

RYBIE OKO
Mapa serwera
FORUM RO
Sklep wędkarski

TW - Editorial nr 16
TW - Wejściówka

PHARE nas oczyści:
Do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska trafi wniosek o dofinansowanie modernizacji olsztyńskiej oczyszczalni ścieków - podało Radio Olsztyn. Pieniądze będą pochodzić ze środków Unii Europejskiej i specjalnego funduszu ISPA, z którego mogą korzystać kraje ubiegające się o członkostwo w strukturach europejskich.


Tama na raty:
Zapora na zalewie w Cedzynie (kieleckie) jest od niedawna remontowana - informuje regionalny dodatek Gazety Wyborczej. Prace zakończą się prawdopodobnie pod koniec czerwca przyszłego roku.
Remont jest konieczny - zapora nie wytrzymywała naporu wody, tworzyły się przecieki. Istniała wręcz obawa, że zostanie przez wodę rozmyta. Już kilka lat temu - właśnie ze względów bezpieczeństwa - zdecydowano o obniżeniu lustra wody o 2 metry, co zmniejszyło powierzchnię zalewu z 64 do 42 hektarów.
W tym roku zostaną wykonane przede wszystkim prace uszczelniające główną część zapory. W przyszłym zostaną m.in. wymienione pokruszone betonowe płyty od jazu w dół rzeki Lubrzanki.


Wpadły tylko sieci:
Policjanci z komisariatu rzecznego w Warszawie znów znaleźli kłusownicze sieci - tym razem trzy, każda po 50 metrów. Były zastawione na Kanale Żerańskim, jednym z ulubionych miejsc klusowników.
- Ja im nie dam spokoju - zapowiedział dziennikarzowi SuperExpressu szef komisariatu, podinspektor Zbigniew Falana. - Jeżeli chcemy ocalić te ryby, które jeszcze zostały w Wiśle, musimy walczyć z piratami. To profesjonaliści, wiedzą jak i gdzie rozstawiać sieci. Wystarczy zresztą popatrzeć na sieci. Mają pięciocentymetrowe oka. W takie sieci drobnica się nie łapie, tylko duże sztuki: leszcze, płocie, sandacze.
Niestety, po raz kolejny "wpadły" tylko sieci... W tym roku policji tylko raz udało się zatrzymać całą sześcioosobową grupę kłusowników.


Krokodylowy interes:
W jeziorze Białym
, znanym ostatnio z tego, że w swych wodach ma prawdziwego krokodyla, pływają teraz dziesiątki tych gadów - pisze Gazeta w Lublinie. Wszystkie są... nadmuchiwane. W ten sposób przedsiębiorczy handlowcy z lubelskiego wykorzystują gadzią sensację.
Niezłym refleksem wykazało się także lubelskie wydawnictwo LPrint, które z tej okazji wypuściło na rynek kartki pocztowe z krokodylem. W kioskach nad jeziorem można kupic "Pozdrowienia znad Jeziora Białego" z krokodylem na pierwszym planie, który mówi: - Tu byłem, jadłem i piłem. Kartki są niezwykle popularne.
Na krokodylu zarabiają też lubelscy studenci. Od tygodnia handlują w Okunince białymi T-shirtami z rysunkiem krokodyla, po 14 zł od sztuki. Koszulki doskonale się sprzedają.
Nie wiadomo tymczasem, co dzieje się z prawdziwym krokodylem, którego w czerwcu widywano nad brzegami Białego. Wrocławski herpetolog, który widział odciski łap zwierzęcia i miał przyjechać do Okuninki z echosondą, by zbadać głębiny jeziora - nie przyjedzie. Władze uczelni nie zgodziły się bowiem na niezaplanowany wyjazd naukowca. Żadnych następnych kroków w sprawie korokodyla nie chce też podejmować urząd gminy we Włodawie.


Woda życia?

W Wielkopolsce skażone są wody rzek, jezior i spora część wód podziemnych - alarmuje Głos Wielkopolski. Dotyczy to zwłaszcza płytkich poziomów wód gruntowych na terenach wiejskich, z których czerpie sie wodę zarówno dla celów gospodarczych, jak i bytowych. Średnio w Polsce 66 procent studni wiejskich korzysta z wody złej jakości. Najgorsza sytuacja występuje na terenach byłych województw: pilskiego, konińskiego, sieradzkiego i częstochowskiego, gdzie około 90 procent studni zawiera wodę niezdatną ani do picia, ani do prac gospodarskich.


A jednak tak!
Woda może uratować ludzkie życie. Ciepła woda z solą, podana doustnie, jest bowiem doskonałym środkiem wymiotnym, wymioty zaś to pierwsza pomoc w przypadku zatrucia. Warto to wiedzieć zwłaszcza teraz, gdy lato w pełni, w jedzeniu można trafić na nie lada toksyny a lasy poełne są podejrzanych grzybów...


Wybuchowy Adriatyk:
Na samym środku dna Morza Adriatyckiego, pomiędzy wybrzeżami Włoch i Chorwacji, znajduje się składowisko bomb. Zrzuciły je tam samoloty NATO, powracające z akcji nad Jugosławią. Bomby, już bezpieczne dla mieszkańców Belgradu, stanowią teraz zagrożenie dla turystów i rybaków.
Teraz - pisze gazeta niemiecka ,,Bild am Sonntag'' - zajmujące sie poszukiwaniem min okręty NATO muszą wykryć te bomby i je unieszkodliwić.
Sprawę ujawniono w maju. Natychmiast przeciw temu procederowi zaprotestowali włoscy rybacy, a zaraz za nimi - burmistrzowie włoskich miast. Niewybuchy mogą bowiem trafić np. do sieci, czy na plażę. Ale nawet po dokładnym przeszukaniu przez wyspecjalizowane okręty woda nie będzie do końca bezpieczna. Jak twierdzą fachowcy, zawsze zostaje 5 procent niepewności, czy na pewno nie ma w danym miejscu żadnych bomb.


I bombowy Bałtyk:
Blisko osiem godzin leżał na środku plaży w Dziwnówku, nieopodal pola namiotowego, ważący prawie 20 kilogramów niewypał z okrętu drugiej II wojny światowej - donosi Głos Szczeciński. W tym czasie saperzy z Dziwnowa negocjowali z saperami ze Świnoujścia, kto właściwie powinien się zająć pociskiem.

Na łosośki!
Niedźwiedzie brunatne z Parku Narodowego Katmai na Alasce wyruszyły już na doroczne przedzimowe polowanie. Godzinami stoją na wodospadzie na rzece Brooks i wyłapują tłuste, płynące pod prąd salmonidy. Może i nam trzeba już zacząć myśleć o zimie?


Powrót po latach:
Na terenie Parku Krajobrazowego "Podlaski Przełom Bugu" ornitolodzy znaleźli niedawno gniazda turkusowo - brązowej kraski. To niezwykle rzadki i zagrożony wyginięciem ptak.
Kraski jeszcze w latach 70-tych były na Lubelszczyźnie zjawiskiem normalnym. W 80-tych wyginęły prawie doszczętnie, wycięto bowiem stare drzewa, służące im za gniazdowiska. na początku lat 90-tych w Polsce żyło nie więcej niż 300 par tych ptaków, obecnie jest ich ok. 150 par, z tego ani jedna nie występowała na Lubelszczyźnie.
Dobrze, że wracają. Miło będzie spotkać kraskę po drodze nad wodę...

Szczyt na granicy:
Na przejściu granicznym Korczowa Đ Krakowiec spotkali się samorządowcy powiatu jarosławskiego i powiatu jaworowskiego. Polacy i Ukraińcy w tym nietypowym miejscu dyskutowali się przede wszystkim o ochronie środowiska i ochronie wód rzek granicznych.
Być może z rozmów tych wyniknie coś pożytecznego dla wędkarzy, choć na razie nie zanosi się na to. Konkretne ustalenia dotyczyły bowiem jedynie rzeki Szkło, a ściślej - jej regulacji...


Zakazane przejażdżki:
Bytowskie jezioro Jeleń nie ma szczęścia do zmotoryzowanych. Choć od paru lat nad akwenem obowiązuje zakaz ruchu, kierowcy niewiele sobie z niego robią. Samochody parkują na każdym wolnym skrawku terenu, przeciskają się wąską alejką między plażowiczami i rowerzystami.
To wszystko wływa na środowisko. - i nie jest to wpływ pozytywny. Tymczasem problem nie interesują się ani władze miejskie, ani policja. Tym pierwszym brak pomysłu i pieniędzy na budowę parkingu z prawdziwego zdarzenia. Tych drugich - tymczasowy sezonowy posterunek nad Jeleniem - po prostu zlikwidowano.


Remont dla cierpliwych:
Nad zalewem Chechło (ziemia chrzanowska) trwa remont zapory, który skutecznie zdołał już zartuć życie kajakarzom, żeglarzom, wędkarzom i turystom. Nie wiadomo, dlaczego decyzję o pracach podjęto w środku sezonu letniego, zwłaszcza, że zapora wybudowana w latach 44-45 jest jeszcze w nienajgorszym stanie.
Remont wymaga znacznego obniżenia poziomu wody. Niepokoi to Sanepid, który nie wyklucza, że może to znacznie pogorszyć jej jakość. W czerwcu zalew miał drugą klasę czystości. Wykonawca prac, krakowski Hydrotrest tłumaczy, że dalsze zwlekanie z remontem znacznie podniosłoby jego koszty. Nadto do robót firma używa m.in niemieckiego kitu "Sika", który stosować wolno w temperaturze powyżej 50 stopni oraz w okresie suchym - czyli właśnie w lecie.
Krakowska spółka, która budowała m.in. zaporę w Czorsztynie zapewnia, że prace zostaną ukończone najpóźniej na początku września.


Byle jakie mistrzostwa:
Ptakozaur, reformy rynkowe, Calineczka, makówka, nikotynowy potwór - to tylko niektóre z pojazdów, które wzięły udział w czwartych Mistrzostwach Polski w Pływaniu na Byle Czym "Co ma pływać - nie utonie", rozegranych na rzece Netcie w Augustowie. W sumie wystartowało ponad 10 wehikułów, napędzanych - jak napisali organizatorzy - "silnikami, siłą mięśni lub godnością osobistą". Ich zmagania obserwowało kilka tysięcy osób.
Jednym z efektowniejszych pojazdów był wężodaktyl - 40 metrowy wehikuł z długim ogonem, pokryty materiałem imitującym skórę, utrzymujący się na wodzie dzięki plastikowym butelkom, napędzany zaś silnikiem od malucha. Nikotynowy potwór - pojazd do odstraszania od tego nałogu nie tylko palaczy - miał wielkie uszy ze styropianu, siodełko od starej kosiarki i plującą wodą paszczę zestarej lampy ulicznej. Następny orginał - reformy rynkowe - był z kolei wielką tratwą ze styropianu i drzwi od damskiej garderoby. załogę uzupełniały kukły przedstawiciela rządu i robotnika. Komplet dziwacznych pływadeł uzupełniał "Dar Turystów", wykonany z butelek i puszek pozostawionych nad jeziorami przez wyżej wymienionych i stukilogramowa Calineczka, ulokowana stosownym dla niej materacu.
W Mistrzostwach mogły wziąść udział wszelkie jednostki, które były zdolne do utrzymania się na wodzie wraz z załogą, pod warunkiem jednak, iż nie były to pojazdy konstruowane standardowo bądź seryjnie. Nagradzano przede wszystkim pomysł i efekt wizualny.
Nagrodą - 8 tys. zł - podzielili się mieszkańcy Czarnej Białostockiej (kłapiący dziobem orzeł o 10-metrowej rozpiętości skrzydeł, wyposażony w syrenę alarmową) i autor "Wodno-krongu", pionowego kręgu zbudowanego z 432 pustych 5-litrowych butelek plastikowych, napędzanego tzw. wiewiórczym chodem (człowiek idzie wewnątrz kręgu, który dzięki temu obraca się). Drugą nagrodę - 2 tys. zł - otrzymał - po raz pierwszy w historii imprezy - obcokrajowiec, Konstanty Byczyński z Grodna. Jego pojazd, wodno-podwody motocykl na kołach od ciężarówki może ponoć poruszać się w każdym miejscu i każdych warunkach...

Turawa przeszłości:
Za kilka lat jeziora Turawy będą tak brudne, że wyjazdy nad nie stracą jakikolwiek sens - ostrzega opolski sanepid na łamach gazety w Opolu. Największym problemem jezior jest brak sanitariatów i kanalizacji: nad Jeziorem Średnim są tylko dwie ubikacje, a nad jeziorem Dużym - jedna.
Choć większość turawskich ośrodków posiada szamba, w momencie, gdy w każdym w nich przebywa średnio po 170 turystów, ścieki trafiają do jeziora. Dlaczego? dyrektorzy zawierają bowiem umowy na wywóz nieczystości raz na dwa tygodnie...
Nie bez winy są też sami turyści: załatwiają w jeziorach potrzeby fizjologiczne, kąpią w nich psy, myją naczynia, a nawet samochody. Zdaniem sanepidu, sytuacja jest gorsza z roku na rok. Kiedyś pierwsze zakwity pojawiały się w sierpniu, teraz ma to już miejsce w maju.
Według wójta Turawy, o czystość wody powinni dbać właściciele i dzierżawcy ośrodków, czyli główni sprawcy zanieczyszczeń: zamiast wlewać fekalia do wody muszą je wywozić. A wywożenie nieczystości nie jest w tej okolicy żadnym problemem - od końca lipca działa w Turawie oczyszczalnia o wydajności 4 tys. metrów sześciennych na dobę. W planach jest także podciągnięcie kanalizacji do jeziora i wodociągów do ośrodków.


Wisłoka na haju:
W Rzeszowie nad Wisłokiem natknięto się na poletka z konopiami indyjskimi. Rosły sobie spokojnie w pobliżu elektrociepłowni. Miejsce wybrano starannie: dookoła nie ma żadnych budynków mieszkalnych, wędkarze zapuszczają się rzadko, a przed wzrokiem wścibskich plantację chroni wysoka trawa. Nic dziwnego, że w tak komfortowych warunkach niektóre z krzaczków osiągnęły 100-150 cm.
Gdyby jeszcze w Wisłoce były dorodne płocie...


Pierwsza ofiara ustawy:
Dwa lata więzienia grożą mieszkańcowi kamienicy przy ulicy Sobieskiego w Krakowie za znęcanie się i zabicie zaskrońca ze szczególnym okrucieństwem. Węża, stałego ostatnio "lokatora" kamienicy, znaleziono przeciętego łopatą na trzy części. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi straż miejska. Część materiałów przekazano już policji.
Zaskrońca często widywano na schodach kamienicy, gdzie lubił wygrzewać się na słońcu. Niestety, mało kto wiedział, iż jest to właśnie zaskroniec, przerażeni mieszkańcy podejrzewali go raczej o bycie żmiją. Panika znacznie wzrosła, gdy specjalista od węży - wyprowadzając ludzi ze "żmijowego" błędu - rozpoznał w niewinnym stworzeniu wyjątkowo jadowity gatunek afrykański...
Policja, starż miejska, strażacy i herpetolog przez kilka dni poszukiwali węża. Niestety, kiedy go znaleziono - był już martwy. Zadano mu dwa ciosy łopatą. Nieznanemu sprawcy zamachu grozi teraz dwa lata więzienia.
A dlaczego o tym piszemy? Ano - ryba to też zwierzę...


Naturalny kompas:
Rekiny i wieloryby orientują się w bezkresach oceanów, wyczuwając pole magnetyczne ziemi - doniósł SuperExpress. Podczas swych wędrówek korzystają ze zmysłu, który z powodzeniem zastępuje kompas. Ich orientacja w podwodnym terenie, oparta na niezwykle wyostrzonym powonieniu i właśnie owym "kompasie" - jest wyśmienita.


Titanic 2000:
Na zalewie we wsi Jedlnia Letnisko (woj. mazowieckie) od kilku dni oglądać można niezwykłą łódź. Jednosta nazywa się Titanic 2000 EKO i jest zrobiona z trzech tysięcy plastikowych butelek po wodzie mineralnej i napojach.
- Protestuję w ten sposób przeciwko turystom zaśmiecającym Polskę - powiedział SuperExpressowi Edmund Kryza, twórca łodzi, na co dzień obuwnik z Radomia. - Tych kilka tysięcy butelek zebrałem w ciągu niecałego tygodnia na terenie naszego ośrodka. Śmiecenie to to przekleństwo naszego kraju, stąd nazwa łodzi: Titanic.
Łódź ma 9,5 metra długości i 3 m szerokości. Na razie nie ma własnego napędu (z czasem domontowany zostanie silnik). Będzie też nadbudówka, koło sterowe i żagiel. Panu Edmundowi w budowie pomagali młodzi ratownicy z ośrodka nad zalewem. Prace trwały dwa tygodnie.


Powidz to jest to:
Służby sanitarne zabroniły kąpieli i uprawiania sportów wodnych na jedynym strzeżonym kąpielisku w Giewartowie ostrzega Głos Wielkopolski. W wodzie Jeziora Powidzkiego - uważanego za jedno z najczystszych na Wielkopolsce - stwierdzono obecność bakterii coli.

 
All righs reserved, teksty, rysunki i zdjęcia powierzone przez autorów do publikacji wyłącznie na tych stronach intenetowych


Reklamy KrokusPozycjonowanie stron WWWBlog o CMSOsuszanie bydynków - izolacja pionowaeZ PublishCMS eZ Publish