NR 16 - 7 SIERPNIA

RYBIE OKO
Mapa serwera
FORUM RO
Sklep wędkarski

TW - Editorial nr 16
TW - Wejściówka

Jaxon family
Ostatnio miałem okazje opisać i polecić wędkę firmy Lamiglas. Ponieważ pamiętam jednak, iż zaczynając przygodę z wędkarstwem poszukiwałem sprzętu zdecydowanie tańszego, a częstotliwość pytań o "tanie a dobre" na Forum wcale się nie zmniejsza - postanowiłem tym razem przedstawić wędki atrakcyjne cenowo, co wcale nie znaczy, że złej jakości.

      Na pierwszy ogień poszły kije, do których mam dostęp z racji wspólnych wypraw z teściem - dwie wędki znanej u nas firmy Jaxon.
      Mój teść, poszukując czegoś taniego, a w miarę przyzwoitego zaciągnął mnie do sklepu wędkarskiego. Po doprowadzeniu do szału człowieka za ladą i obejrzeniu praktycznie wszystkiego, co miał "na stanie" wybór nasz padł na Jaxona Futura Pro Jig o gramaturze od 5-17 g i długości 2,75 m, z korkową rękojeścią i całkiem przyzwoitymi przelotkami (niestety, nie SIC). Całość za rozsądna sumę około 150 zł, można więc powiedzieć, że - posługując się określeniem często pojawiającym się w pismach o tematyce komputerowej - "stosunek ceny do jakości był więcej niż zadawalający".

Ten pierwszy raz

      Pierwsza wyprawa. Teść montuje sprzęt. Wiuuu... zestaw z koszykiem ląduje w wodzie. O dziwo, kijek sprawdza się w tym nietypowym zastosowaniu - kilka drgnięć szczytówki, zacięcie i hol 1, 5 kg leszcza kończy się całkowitym sukcesem. Wędka zachowuje się bez zarzutu, a jej akcję można by w przybliżeniu określić jako medium.
      Kolejna wyprawa . Tym razem wędka robi za zestaw gruntowy. Nie wytrzymuję i po zaproponowaniu teściowi mojego (tak, tak, poświęciłem się do tego stopnia...) pikerka postanawiam użyć Jaxona zgodnie z przeznaczeniem. Montuję spining.
      Jeśli w nazwie znajduje się słówko Jig, należy przypuszczać, iż wędzisko zaprojektowane zostało do gumek... Zaczynam więc od lekkiego ripperka, uzbrojonego w 2,5 gramową główkę. Jeszcze tylko zmiana kołowrotka - na taki z odpowiednią żyłką - i ruszam, odprowadzany zdziwionym wzorkiem teścia.

Czas próby

      Po kilku rzutach zaczynam Jaxona "czuć". Do tej pory bowiem - mimo, iż miałem ją już okazję używać kilkakrotnie - precyzja rzutów pozostawiała wiele do życzenia... Może to wina nie najszęśliwszego rozłożenia przelotek? Ponieważ jednak nie znam się na konstruowaniu wędek - są to tylko moje przypuszczenia.
      Poza tym wędka nie sprawia większych problemów. Praca przynęty jest wyraźnie wyczuwalna, co pozwala dobrze wychwycić moment kontaktu z dnem czy innymi przeszkodami. Prawdopodobnie równie dobrze sprawuje się podczas ataku i holu ryby. Prawdopodobnie - bo nie mam okazji tego sprawdzić... Wróciłem o kiju.

Czas próby II

      Kolejny wyjazd wywołuje u mojego teścia wyraźny wzrost zainteresowania spiningiem - na Jaxona "pada" szczupak. Łowi go moja żona, tuż obok mojego spławika. Wyprawa owocuje jeszcze kilkoma rybami, a mnie pozwoliła na obserwowanie pracy wędki z boku. Hol szczupaka, który stawia zacięty opór, wykazuje przydatność wędziska szczególnie dla tych, którzy dopiero zaczynają przygodę ze spiningiem.
      Zachowanie wędki jeszcze kilka razy pozwala na szczęśliwe zakończenie holu. Jedna ze zdobyczy okazuje się mieć... 3,4 kg. Szczęście nowicjusza?
      No i mam kłopot - też chciałbym wypróbować kijek "na rybie". Ale jak zawładnąć wędką, której właściciel nie chce puścić z ręki? Po pewnym namyśle proponuję wymianę: mój spinning za spinning teścia. Wreszcie mogę Jaxona trochę poużywać.
      Mały ripperek pozwala na przednią zabawę z okonkami - która to nie pozwala jednak potwierdzić w stu procentach przydatności wędki. zaciekawia mnie, jak kij będzie się sprawował pod przynętami, które stawiają większy opór. Do zweryfikowania opinii służy ośmiocentymetrowy woblerek Rapali.
      No cóż... Łowiąc na Jaxona należy poprzestać przy przynętach stawiających mniejszy opór. Po kilkunastu minutach posługiwania się rapalką - kiedy to mój nadgarstek wyraźnie zaprotestował - mam dość. Wymiana na obrotówkę (spora aszychminka) też nie poprawia mi, a przede wszystkim nadgarstkowi, humoru. Jest coś takiego w konstrukcji wędki, co męczy przy posługiwaniu się większymi wabikami. Obiektywnie jednak patrząc, wędka, mimo kilku wad, jest dobrym rozwiązaniem dla tych którzy poszukują kija niedrogiego i o rozsadnej jakości.

Jaxon numer dwa

      Kolejna wędka spod tego znaku z jaką miałem styczność to Jaxon Legend Ripper o długości 2,75m i gramaturze od 5 do 20g. I znowu - najmilszym momentem był fakt zakupu, gdyż cena kija kształtowała się w okolicach 155 zł. Podobnie jak jej poprzedniczka wędka ma korkową rękojeść, bardzo przyzwoicie wykonaną - bez śladów kleju czy innych tego typu niespodzianek. Producent ponadto wyposażył wędzisko w przelotki typu SIC, a więc istnieje szansa "wypróbowania" plecionki bez groźby jej zniszczenia.
      Najbardziej zaintrygowało mnie słówko "Ripper" umieszczone w nazwie. Wskazywało by ono na przeznaczenie kija do gumek jako podstawowej przynęty. Gramatura oznaczona na wędzisku pozwala na użycie większych przynęt niż w wypadku Pro Jig, jest też "Ripper" pozbawiony wady, związanej z uciążliwością stosowania dużych wabików: woblery, obrotówki czy wahadłówki nie powodują zmęczenia nadgarstka. Pisząc "duże" mam na myśli przynęty, które mieszczą się w granicach zdeklarowanych przez producenta... Wędka ta nie sprawia też - mi przynajmniej - problemów z celnością i dokładnością rzutów, wydaje się więc, iż jest ona lepszym wyborem od "Jiga".
      Nie mam zamiaru przekonywać zagorzałych fanów kijków amerykańskich - sam do nich należę - że Jaxon zastąpi im wędki, które częstokroć ceną sięgają 2000 czy 3000 tysięcy złotych. Dla wielu jednak wędkarzy wśród zalewu tanich wędek będzie to może wskazówka, że warto wziąć zakup tych kijków pod uwagę. Na początek zupełnie wystarczą, a ich używanie pozwoli na sprecyzowanie oczekiwań w stosunku do "wędki marzeń".

Radek Goscimski

 
All righs reserved, teksty, rysunki i zdjęcia powierzone przez autorów do publikacji wyłącznie na tych stronach intenetowych


Reklamy KrokusPozycjonowaniePozycjonowanieOpenERPWędkarstwo - archiwumFundusz ETF - ciekawe linki