NR 17 - 18 SIERPNIA

RYBIE OKO
FORUM RO
Sklep wędkarski

TW - Editorial nr 17
TW - Wejściówka

Sławek Hein badał upalne brania ryb:
W Gnojnie nad Narwią w sobotnią noc i niedzielę bryndza. Na kilkudziesieciu chłopa ledwo kilka rachitycznych leszczyków. Boleń natomiast bije tam niesamowicie. Jest to jedno z niewielu miejsc w okolicach Warszawy, gdzie można spotkać takie skupiska rap.

Na Bugu w okolicach Kani Polskiej w niedzielne popołudnie grunciarze prezentowali za to siatki ze sporą ilością całkiem słusznych leszczy.

W Bieszczadach straszna posucha. Wiele strumieni i źródlisk na połoninach wyschło kompletnie. Poziom wody w Sanie oraz w Solince i w Wetlince bardzo niski. W dołkach można namierzyć niewielkie lipienie i klenie oraz strzeble - pstrągów nie widać. Jest nadzieja, że ostatnie przelotne deszcze w okolicach Karpat poprawić nieco


Bałtyk - Wielkopolska 1:0
Siedmiu pływaczkom z Poznania, które w piątek wyruszyły wpław w 60-kilometrową trasę Gdynia - Westerplatte - Hel - Gdynia nie powiodła się próba przepłynięcia całej trasy. Na przeszkodzie stanęła fatalna pogoda i "kąpiel" trzeba by?o przerwać po 35 kilometrach. Zawodniczki dotarły tylko (w ciągu ok. 4 godzin) do Westerplatte.
Dziewczęta trenowały przed pływackim maratonem Polska - Szwecja, którego trasa wynosi - bagatelka - 170 km. Zmieniały się co godzinę, a pilotował je kuter Marynarki Wojennej.


W depresję na wiosłach:
Zabytkowa wiosłowa łódź "Hornblower", która w samo południe 4 lipca wypłynęła z Zalewu Zegrzyńskiego, opuściła już Holandię i w poniedziałek dobiła do Berlina. Pod koniec tygodnia wioślarze planują przekroczenie niemiecko - polskiej granicy.
Droga do Holandi zajęła hornblowerczykom dwanaście dni. Dwa tygodnie trwały krótsze i dłuższe rejsy u brzegów morza Północnego oraz holenderskich zalewach i kanałach. Pod koniec miesiąca wioślarze - Odrą, Wartą, Notecią, Kanałem Bydgoskim i Wisłą - chcą dotrzeć z powrotem do zalewu.


Slalomem po Wiśle:
W ostatniej chwili zmieniono kapitana statku "Pilica", na pokładzie którego urzędnicy mieli skontrolować stan warszawskiej Wisły i jej zabezpieczenia przeciwpowodziwe - doniósł SuperExpress. Poprzedni był tak pijany, że ledwo trzymał się na nogach.
To, że z kapitanem jest "coś nie tak" zauważył kierownik Śluzy Żerańskiej im. inż. T. Tillingera, w której cumuje "Pilica". Początkowo zamroczony kapitan nie chciał opuścić statku - upierał się, iż jest zupełnie trzeźwy i konserwatorom przyrody, przedstawicielom starostwa powiatu warszawskiego oraz Dyrekcji Okręgowej Gospodarki Wodnej nic pod jego sterami nie grozi. Z błędu wyprowadziła go dopiero policja: badanie krwi wykazało 3,2 promila alkoholu we krwi. Niedoszły dowódca udał się więc nie w rejs, a na zasłużony wypoczynek do izby wytrzeźwień.


Uboczne skutki krzyżowania:
Po transgenicznych karpiach, które oprócz własnych mają także i ludzkie geny doczekaliśmy się zmutowanych łososi. Ryba, wzbogacona przez naukowców genami flądry arktycznej jest o wiele wytrzymalsza na zimno od swoich "czystych" rasowo pobratymców, a ponadto rośnie dziesięć razy szybciej niż oni. To ostanie nie było ponoć planowane - to karpie są rybami, na których testuje się hormony wzrostu
.

Ichtiofauna górą:
W VII edycji Wielkopolskich Igraszek Kulinarnych pierwsze miejsce zajął Adrian Bobrowski z hotelu ,,Magda'' w Koninie, który przygotował pierogi z sandaczem - poinformowa? Głos Wielkopolski. Postawą rywalizacji było danie na bazie mąki. Ceniony nie tylko przez wędkarzy słodkowodny drapieżnik zostawił w tyle pierogi mięsne w ziołach, tarte z indykiem i sakiewki z farszem.


Panowie i Panie - do słojów!
Obserwowanie życia podwodnego świata jest ponoć doskonałym sposobem na nerwy. Wpatrywanie się choćby kilka minut dziennie we wspaniały, choćby akwariowy świat ma wpływać kojąco na nasz systen nerwowy i łagodzić stres...
Starożytni Chińczycy uważali, że woda aktywizuje energię. Być może dlatego wiele osób chce mieć w domu małe pokojowe fontanny, źródełka czy akwaria. Jeśli jeszcze w tych akwariach zamieszkają złote rybki - to oprócz spokoju ducha zyskać możemy sukces i fortunę. Z kolei słój jako lokum dla tego małego karaska prócz dokonałych nerwów zapewnić ma gotówkę.
I to wyjaśnia, dlaczego wędkarze, to lud spokojny, lecz niemajętny. Nie chodzimy na ryby ze słoikami...


Święty żółw wrócił do morza:
Władze Hongkongu skonfiskowały i wypuściły na wolność morskiego żółwia, stanowiącego główną atrakcję miejscowej świątyni Tin Hau czyli Bogini Morza - jednego z tradycyjnych bóstw chińskich. Trzymanie zwierzęcia w świątyni, jak tłumaczyli urzędnicy, jest niezgodne z międzynarodowymi przepisami o ochronie ginących gatunków. Wierni oskarżyli władze o całkowitą bezduszność i zamykanie oczu na nadprzyrodzoną naturę zjawiska.
Liczącego metr średnicy żółwia morskiego schwytał przed czterema laty jeden z miejscowych rybaków. Przez pewnien czas gad mieszkał w jego domu. Gdy okazało się, że na podstawie zachowania żółwia można przewidzieć sztormy, oddano go do świątyni Tin Hau. W ubiegłym roku odwiedziło go ponad sto tysięcy ludzi.
Hongkoński departament rolnictwa twierdzi, że konfisata nie miała nic wspólnego z religią - po prostu postanowiono przywrócić zwierzęciu wolnośą. A jednak o terminie wypuszczenia żółwia do morza zadecydował miejscowy astrolog, który wybrał na tę okazję dzień, w którym Bogini Morza na pewno się nie rozgniewa...


Śmierć rekordzisty:
W wieku 43 lat zdechł Tish - najstarsza żyjąca w niewoli złota rybka, notowana w Księdze Guinnessa - poinformowała agencja Reuters. Rybka całe swoje życie spędziła pływając w kółko w akwarium angielskiej rodziny Hand.
Rybka była darem od losu - 7-letni Peter Hand wygrał Tisha na loterii w 1957 roku. Gdy Peter wyprowadził się z domu, rybka zamieszkała wraz z jego rodzicami Hildą i Gordonem Hand w Yorkshire. Pod koniec życia zmieniła kolor złoty na dystyngowany srebrny.


Sinice na razie są daleko:
Naszemu wybrzeżu Bałtyku nie grozi inwazja glonów - uspokaja Polska Agencja Prasowa. Co prawda utrzymujące się od wielu dni wysokie temperatury sprzyjają rozwojowi toksycznych sinic, jednak na razie nie zauważono ich masowego zakwitania. Specjalistyczne służby Sanepidu cały czas sprawdzają stan wód Bałtyku. Toksycznych alg nie zaobserwowano ani w Zatoce Gdańskiej, ani na plażach otwartego morza. Gdy tylko się pojawią, Sanepid będzie zalecał wstrzymanie się od kąpieli.
Rozwojowi trujących sinic sprzyjają wysokie temperatury oraz fosfor i azot niesione z wodami rzek. Gdy glony zaczynają nadmiernie się rozwijać, kąpiel w morzu staje się niemożliwa - glony z rodziny sinic są bowiem trujące lub parzące.
Jak długo glony pozostają na powierzchni wody, nie są groźne dla organizmów żyjących w wodzie. Obumierając spadają jednak na dno - i w tym momencie pojawia się problem. Ich rozkład wymaga bowiem znacznych ilości tlenu. Przy dużej inwazji sinic może zabraknąć go więc w wodzie dla innych.


Zwrócił wolność krokodylowi:
Rumuńska policja
zatrzymała złodzieja, który ukradł z ZOO w Tirgu Mures małego krokodyla. Zwierzaka nie udało się odzyskać - złodziej twierdzi, że... wypuścił go do rzeki dwa tygodnie temu. Toth ukradł 40-centymetrowego, nowo wyklutego krokodyla w kwietniu. Początkowo gad mieszkał w jego łazience, wkrótce jednak urósł. Wtedy złodziej uznał, że już czas uwolnić ulubieńca...
Jeśli do jesieni zwierzę nie zostanie znalezione, grozi mu śmierć z zimna
.

Bursztyniarze na start:
W Jantarze nad zatoką Gdańską
27 i 28 sierpnia odbędą się Pierwsze Mistrzostwa Świata w Poławianiu Bursztynu - informuje Gazeta Morska, lokalny dodatek Gazety Wyborczej. Na bursztyn zawodnicy mają polować metodą stosowaną pięć tysięcy lat temu, za pomocą specjalnych podbieraków, tzw. kaszorów.
Planuje się, że w mistrzostwach weźmie udział oko?o 200 os?b. Każda nich będzie miała własny pas brzegu szerokości 5 m i długości 25 m i w określonym czasie będzie musiała wydobyć jak największą ilość bursztynu. Mistrzostwa mają charakter otwarty.


Gigant ruszył z Poznania:
Wody Warty
niosą niezwykły ładunek - 120-tonowym pontonem płynie jej wodami do Szczecina elektrownia kontenerowa. To pierwszy tak duży ładunek na tej rzece. Docelowo elektrownia odtransportowana będzie do Grecji.


Wielkopolskie glonowisko:
Jezioro Malta
nie nadaje się do kąpieli - ostrzega Głos Wielkopolski. Inspektor sanitarny w Poznaniu wydał decyzję o zamknięciu poznańskiego kąpieliska. W jeziorze pojawiły się zakwity sinic. Według Sanepidu zakwity mogą być niebezpieczne dla zdrowia.


Ale plama!
Na jeziorze Mamry niedaleko Giżycka
11 sierpnia do późnego wieczora strażacy neutralizowali plamę oleju napędowego - poinformowało Radio Olsztyn. Plama o powierzchni 2 km kw. częściowo otoczona została przez strażaków specjalnymi zaporami, które nie przepuszczają substancji ropopochodnych. Część rozlanego na wodzie oleju napędowego udało się zneutralizować.
 
All righs reserved, teksty, rysunki i zdjęcia powierzone przez autor?w do publikacji wyłącznie na tych stronach internetowych


Reklamy KrokusMetki odzieżoweSystemy CMSOpenERPStowarzyszenie Wędkarzy InternautówPozycjonowanie