Co się dzieje nad wodami, co się stało w ostatnich dniach? Rzeki, jeziora, morza... Ryby, wędkarze i inne zwierzęta... Wygrzebane w internecie, w prasie, podsłuchane w mediach i na łowiskach... Czekamy na donosy Czytelników...
 
  NR 25/26      26 PAŹDZIERNIKA
Wydawca: KROKUS ska z o.o. oraz Zespół - Łódź i Wałcz
 



Wędkarze pod napięciem:
Elektrownia wodna w Jutrzence
być może będzie wkrótce atrakcją wędkarską i turystyczną - donosi Kurier Bytowski. Obecnie pracuje jedna turbina produkując 85 kW prądu. W przyszłym roku ma pojawić się druga.
Elektrownia jest prawie całkowicie zautomatyzowana. Na razie jej pracę nadzoruje dwóch ludzi, których zadaniem jest utrzymanie odpowiedniego przepływu wody w rzece. Ponadto kontrolują czy w 3-kilometrowym kanale doprowadzającym wodę nie ma przecieków i dbają o części mechaniczne i urządzenia elektryczne. W przyszłości właściciele elektrowni zamierzają zorganizować tu dodatkowe atrakcje dla turystów.
- Teren, na którym zbudowaliśmy elektrownię, jest bardzo ciekawy - opowiada Krzysztof Rasiak, jeden z właścicieli. Często można się tu natknąć na stada saren lub jeleni. Kiedyś widzieliśmy nawet borsuka. Z chęcią będziemy przyjmować szkolne wycieczki. Być może w przyszłości uda się nam wybudować stadninę koni i wykopać stawy dla wędkarzy.

Barczycz zawalona:
Ukończono przebudowę
5-kilometrowego wału ziemnego, który będzie służył jako zapora czołowa zbiornika retencynego w Ryczeniu - informuje Panorama Leszczyńska. Zbiornik zajmie powierzchnię 57 ha, a średnia głębokość wody wyniesie 2,5 metra. Zbudowane zostaną tam m.in. cztery wyspy, stanowiące enklawę dla ptactwa wodnego, jako że dolina Baryczy stanowi obszar chroniony ekologicznie.
Zbiornik zajmie teren 57 ha, a średnia głębokość wody wyniesie 2,5 m. Całkowite koszty budowy zbiornika wyniosą ok. 10 mln zł.


Kajman nadal hula:
Właściciel kajmana Buczyniaka
, uciekiniera z prywatnego stawu w Buczynach (Lubuskie), niepokoi się o los zwierzęcia. Coraz niższe temperatury zagrażają egzotycznemu czworonogowi, który od kilku dni nie daje znaku życia. Nie grozi mu za to śmierć głodowa - w stawie, zdaniem miejscowych wędkarzy, ryb jest pod dostatkiem.
W stawie, w którym ostatnio widziano gada, zastawiono parę dni temu sieci przywiezione z Ustki od tamtejszych rybaków. Nie daje to jednak efektu. Staw jest ponadto pod obserwacją miejscowych wędkarzy. To oni od końca września wspomagają właściciela w poszukiwaniach Buczyniaka. "Łowcy" pływali już pontonami po stawie, usiłując bezskutecznie schwytać gada w siatkę zdjętą z bramki boiska piłkarskiego. Potem czekano, aż stwór wypełznie w słoneczny dzień na brzeg. Plany operacyjne przewidywały wtedy odcięcie mu drogi odwrotu do wody i ujęcie Buczyniaka "na plaży". Właściciel przyznaje, że było to "chałupnicze łapanie". Nie stać go jednak na wynajęcie specjalisty, który - gdy kajman się pokaże - uśpi go, strzelając pociskiem ze środkiem usypiającym.


Dorzeczne finansowanie:
Rada Miejska w Bytowie
podjęła uchwałę o przystąpieniu do Związku Gmin i Miast "Dorzecza Słupi". Włodarze miasta liczą, że dzięki członkostwu w tej organizacji uda się pozyskać więcej pozabudżetowych środków na ochronę środowiska.


Chlor w kanale:
Kanał Obry został
kilka tygodni temu zanieczyszczony nieznaną substancją o nieprzyjemnym zapachu - pisze Panorama Leszczyńska. Po badaniach wykonanych przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska okazało się, że do kanału spuszczana jest bez zezwolenia zachlorowana, brudna woda z miejskiego basenu.
Takie praktyki stosuje się w Kościanie od wielu lat. Woda z basenu nie zanieczyszcza w sensie biologicznym wód kanału, która nadal jest w pierwszej klasie czystości. Basen nie posiada jednak stosownego zezwolenia wodno - prawnego. Określa ono wyraźnie ilość wody, którą można wpuścić do kanału. Jest ona jednak znacznie mniejsza od basenu, liczącego ponad 2 tysiące metrów sześciennych pojemności. Władze Kościana nie będą płacić kary, zobligowane zostały jednak do jak najszybszego zdobycia zezwolenia wodno - prawnego.


Mostu nie damy!
Część starego mostu w Wyszogrodzie
być może będzie zachowana - informuje SuperExpress. Zależy na tym władzom i mieszkańcom miasta. Nie chcą tracić atrakcji turystycznej, jaką był liczący niemal 1300 metrów, najdłuższy drewniany most w Europie.
Na razie wstrzymano roboty rozbiórkowe.
- Nie mamy nic przeciwko zachowaniu części mostu - powiedział dziennikarzom SE dyrektor oddziału centralnego Generalnej Dyrekcji Dróg Publicznych, Wiesław Adamczyk. - Władze Wyszogrodu dostały od nas informację, że teren ten należy już do Dyrekcji Gospodarki Wodnej. Jeśli burmistrz chce zrobić molo widokowe, powinien uzyskać ich zgodę i zgodę nadzoru budowlanego.
W budżecie Wyszogrodu nie ma jednak pieniędzy na konserwację połowy mostu. Jego roczne utrzymanie kosztowało około trzech milionów złotych. Nawet jeśli z obiektu zostaną tylko dwa przęsła o łącznej długości ok. 70 metrów, trzeba będzie na konserwację wydać kilkaset tysięcy złotych. Część pieniędzy już zebrano - mieszkańcy Wyszogrodu i inni wielbiciele mostu przeprowadzają między sobą dobrowolną zbiórkę.


Jeleń poety:
Wody ziemi bytowskiej
mają swoich wielbicieli także wśród poetów. Henryk Czyż na łamach Kuriera Bytowskiego od dawna publikuje wiersze, poświęcone ich pięknu. Oto, jak widzi jezioro Jeleń:

Wiatr
gniecie pajęczynę
W dziupli drżą
senne krzyżaki

Nawet
piaszczysty deszcz
miecie
pacykowane kioski

Tylko
uśmiech kasztanowca
jaśnieje w pozłocie
- skrzydłem wibruje
pierścień rubinu -

Chciałby złotem
jesiennej pory -
ożywić
rzewne jezioro



Kot - rekordzista:
Najstarszy kot na świecie
ma 29 lat. Licząc po kociemu, czyli za każdy rok kalendarzowy dając 7 lat kocich, Spike ma 203 lata. Kot nie wygląda na swoje lata - ma wszystkie zęby i gania za ptactwem. Kot z Bridport, choć jest już oficjalnym rekordzistą, nie jest jednak najstarszym przedstawicielem swojego gatunku. Jak podaje Księga Rekordów Guinnessa, w 1957 roku również w Wielkiej Brytanii uśpiono kotkę, która w chwili śmierci miała 34 lata.


Ręce precz od troci!
Trocie w tym roku
będą wędrowały swobodnie na tarło - poinformował telewizyjny Teleexpress. Gdańska Straż Rybacka zakazała odłowu tej ryby miejscowemu PZW i otworzyła śluzę w Słupsku. Gdańska PSR chce również wnioskować o zlikwidowanie słupskiego punktu przerzutowego.
Zdaniem straży, odłowy prowadzone przez PZW przed słupską przepławką prowadzone były w sposób skandaliczny. Ryby przechowywano w metalowych pojemnikach lub w pojemnikach z drucianej siatki. Liczba odłowionych troci jest nieznana. Wiele ryb trafiało na powrót do wody okaleczonych i niezdolnych do życia.
PZW jest oburzone decyzją straży. Zdaniem związku, gdy PSR patrzy na ręce PZW, sprawdzając, czy do wody trafiło z powrotem tyle troci, ile wykazał w dokumentach związek, zaniedbuje swój podstawowy obowiązek: ściganie kłusowników. Można ich w centrum Słupska obserwować codziennie, a ich łupem padają osobniki nawet pięciokilowe.
na przerzciue troci PZW korzystało finansowo - część ryb, po pozyskaniu z nich ikry trafiało zamiast do wody, do sklepów. Cyfry dotyczące tych zysków związku także są nieznane.


Jasienna ścieżka:
Powstaje nowa ścieżka przyrodnicza.
Będzie ona wiodła wokół południowej części jez. Jasień - donosi Kurier Bytowski. Wędrując po szlaku będzie można podziwiać piękne okolice jeziora Jasień.
Ścieżkę tworzą wspólnie Nadleśnictwo Bytów i Park Krajobrazowy "Dolina Słupi". Trasa zaczynać się będzie w Soszycy. Stąd poprowadzi przez Obrowo do Jasienia i Łupawska, a potem z powrotem do Soszycy. Po drodze znajdują się malownicze leśne jeziorka lobeliowe i ciekawe drzewostany, np. mieszany las bukowo-sosnowy nad jez. Lipieniec i bukowy nieopodal Jasienia. Być może jedną z atrakcji ścieżki stanie się też wieża widokowa, która prawdopodobnie zostanie postawiona w przyszłym roku.


Wędkarstwo prehistoryczne:
Kilkanaście chat jaćwieskich
z oryginalnym wystrojem, warsztaty dawnego rzemiosła, gród warowny i kurhany - tak ma wyglądać "Wioska Jaćwingów", która powstanie w gminie Jeleniewo w województwie podlaskim. Projekt, którego częścią jest także park rozrywki, chcą zrealizować w ciągu kilku lat gmina Jeleniewo, powiat suwalski, Muzeum Okręgowe w Suwałkach i Stowarzyszenie Gmin Polskich Euroregionu "Niemen".
Wioska Jaćwingów powstanie na 16 hektarach ziemi nad jeziorem Szurpiły, na granicy Suwalskiego Parku Krajobrazowego, 12 km od Suwałk. Nad Szurpiły turystów ma przyciągać nie tylko możliwość zwiedzania wioski; w prawie wszystkich chatach mają działać warsztaty kowalstwa, garncarstwa, tkactwa, bicia monet (chociaż Jaćwingowie tego nie robili), wyrobów z kości, pieczenia podpłomyków, wędzenia ryb czy zielarstwa. Na stawie stworzona będzie prezentacja sprzętu rybackiego, w tym łodzi dłubanek.
Na terenie wioski powstanie też nowoczesny park rozrywki, z karuzelami i innych urządzeniami do zabawy oraz hotel na 112 osób, schronisko młodzieżowe, pole campingowe i namiotowe wraz z wypożyczalnią sprzętu turystycznego.


Wierzby zamiast regulacji:
Ekolodzy z Towarzystwa na rzecz Ziemi
posadzili 20 tys. pędów wierzb w dorzeczu Soły. Drzewa posadzono na brzegach wybranych odcinków rzek i potoków. W akcji "Więcej wierzb - mniejsze powodzie" pomagała młodzież z 11 gmin Podbeskidzia.
- Być może dzięki wierzbom uda się także w wielu miejscach zrezygnować z prowadzenia kosztownych i szkodliwych dla środowiska regulacji wód - uważa wiceprezes Towarzystwa Robert Wawręty. Akcja miała na celu zwiększenie tzw. bioróżnorodności terenów nadrzecznych i powierzchni naturalnej retencji (pochłaniania i magazynowania wody). Powinno to w przyszłości zmniejszyć ewentualne szkody powodziowe.
W Polsce występuje ok. 28 gatunków wierzb. Nad brzegami rzek tworzą tak zwane łęgi wierzbowo-topolowe, coraz rzadsze w Polsce. A szkoda, bo nie tylko zapobiegają powodzi czy łagodzą skutki suszy, ale też są najbogatszymi w ptaki i ssaki środowiskami leśnymi naszej części Europy. Ich bezmyślna wycinka,zdaniem ekologów, zwiększa zagrożenie powodziowe, zmniejsza zdolność samooczyszczania się rzek i zwiększa erozję brzegową.


Ekologiczne miliony:
15 polskich wniosków
będzie się ubiegać o środki na 2000 r. z funduszu Unii Europejskiej ISPA na inwestycje w dziedzinie ochrony środowiska. Wnioski opiewają na kwotę 440 mln euro. Kwota, którą można uzyskać to 150 - 170 mln euro.
Większość projektów dotyczy inwestycji w zakresie ochrony wody (np. oczyszczalnie ścieków, kanalizacja) dla dużych miast. Mniejsze gminy łączą się w związki międzygminne dla skorzystania ze środków.


Rozwojowy zbiornik:
Zbiornik retencyjny Niechlów-Klimontów
po ukończeniu budowy stanie się rekreacyjno-sportowym centrum gminy - informuje Panorama Leszczyńska. Jedną z atrakcji będzie 5-hektarowa wyspa, którą można by wykorzystać na plażę.
Zbiornik, otoczony kilkumetrowymi wałami powstanie na obszarze 17 ha. W razie potrzeby pomieści nadmiar wody z rzeki Wiewierznicy i zapobiegnie powodzi na okolicznych terenach. Dodatkowo taka masa wody nie spłynie od razu do Baryczy, a potem do Odry.
W byłym wyrobisku powstanie gminne centrum turystyki i sportów wodnych. Samorządowcy liczą, że w ten sposób przyciągną potencjalnych inwestorów oraz żeglarzy, turystów i wędkarzy, co zaowocuje rozwojem gminy.


Cenny rejestr:
Trwają prace nad spisem
najcenniejszych miejsc przyrodniczych w gminie Parchowo. Ich rezultatem być może będą nowe rezerwaty - pisze Kurier Bytowski. Opracowanie ekologicznego rejestru zlecił Pomorski Urząd Wojewódzki. Zajmujący się tym przyrodnicy ze Słupska i Gdańska zakończyli już obchód w terenie.
Jeszcze przed ogłoszeniem oficjalnych danych apelują o większą ochronę niektórych miejsc. Chodzi m.in. o jezioro Jelenie Duże, które mogłoby wejść w skład poszerzonego rezerwatu "Jeziora Chośnickie".
Ustanowienie rezerwatu postuluje się także dla części doliny Słupi od granicy z gminą Sulęczyno po most na drodze Parchowo - Chośnica. Ochroną niższej rangi przyrodnicy chcieliby objąć dolinę rzeki Stropnej wraz z Jez. Glinowskim. Takie opracowanie jest pierwszym na Ziemi Bytowskiej. Wkrótce PUW zinwentaryzuje pod względem przyrodniczym kolejne gminy.


Czyszczenie Grodziska:
W Grodzisku Wielkopolskim
oddano do użytku jedną z najnowocześniejszych w kraju oczyszczalni ścieków. Obiekt spełnia warunki związane ze zrzutem ścieków, jakie będą obowiązywały w Polsce po 2000 roku.


Większość dla wód:
Rozpoczął działalność wielkopolski oddział
Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Na 1999r. dysponuje kwotą przeszło 134 mln zł. Z planowanych pożyczek i dotacji Wielkopolski Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej aż 60% przeznaczył na ochronę wód i gospodarkę wodną.


Nie budzić nietoperzy!
Poradziecki bunkier w Wilkocinie
, w którym przygotowano zimowe sypialnie dla nietoperzy, udostępniono w zwiedzającym. Jest to jedna z największych atrakcji Przemkowskiego Parku Krajobrazowego.
Betonowy bunkier przystosowali dla nietoperzy za pieniądze ONZ pracownicy Fundacji Ekologicznej Ziemi Legnickiej "Zielona Akcja". Dzięki pracom adaptacyjnym, polegającym m.in. na podniesieniu temperatury i wilgotności powietrza w pomieszczeniach oraz zabezpieczeniu wejść, nietoperze mają tu doskonałe warunki. Zimowe miesiące spędzają przyczepione do ścian i stropów lub wciśnięte w liczne szczeliny. W tym okresie ich funkcje życiowe ulegają "uśpieniu". Bunkier zapewnia im wtedy spokój, wodę do picia i stabilne warunki mikroklimatyczne. Gdy się obudzą, będą potrzebowały dużo energii i zużyją ogromne ilości zmagazynowanych pod skórą zapasów tłuszczu.
Obudzenie nietoperza może więc stać się przyczyną jego śmierci. Dlatego turyści będą mogli zwiedzać pomieszczenia bunkra tylko przez część roku, tak by nie zakłócać nietoperzom zimowego snu.


W ślad za imiennikiem:
Kot noszący imię brytyjskiego podróżnika
Ranulpha Fiennesa w pełni na nie zasłużył, gdy przebył 300 mil (500 km) aby wrócić do domu w Szkocji, skąd został oddany nowym właścicielom 18 miesięcy temu. Gil Bray, pierwszy właściciel kota, oddał go, gdyż obydwoje z żoną pracowali do późnych godzin i nie chcieli zostawiać zwierzęcia samego w domu.
Po powrocie kota zadzwonili do przyjaciół i dowiedzieli się, że Ranulph Fiennes uciekł w czerwcu. Wierny kot miał niebywałe szczęście - wrócił do domu na kilka dni przed przeprowadzką państwa Bray do Glasgow.


Zaryżowione słonie:
Tabun 15 pijanych w sztok słoni
zdemolował malutką wioskę Prjapatibasti w północno-wschodniej prowincji Indii. Potężne cielska zdeptały cztery osoby, w tym kilkumiesięczne dziecko. Słonie wdarły się do osad ludzkich i wyżłopały kilka bek z ryżowym piwem, które było przysmakiem mieszkańców wioski. Po chwili ledwo trzymały się na nogach.


Wróci? Nie wróci?
Puchacz, którego znaleziono
przed kilkoma tygodniami nad jez. Żukówko, został wypuszczony na wolność - informuje Kurier Bytowski. Nie wiadomo jednak, czy ptak powróci na swoje dawne terytorium.
Wycieńczonego puchacza znaleziono podczas grzybobrania. Trafił on do bytowskiego ornitologa Adama Mohra, który zawiózł go do prof. Zygmunta Pielowskiego, znanego "lekarza" dzikich ptaków. Bytowski puchacz w końcu doszedł do siebie. Jednak na wolność został wypuszczony nie nad jez. Żukówko, lecz w okolicach Szczecinka.


Prom urlopowany:
Jeszcze tylko kilka tygodni
żeglugi zostało bocznokołowemu promowi, który pływa na Wiśle w malowniczej Nieszawie, położonej pomiędzy Toruniem i Włocławkiem. Potem będzie czekał na brzegu aż do wiosny. Na razie z promu korzystają jeszcze okoliczni mieszkańcy i turyści.


Pontonem po Bałtyku:
Do Gdyni dotarły dwa pontony motorowe
, które podjęły próbę przepłynięcia ze Świnoujścia do Gdyni. Na pontonach płynęły dwie załogi. Pierwsza, trzyosobowa, z podróżnikiem Arkadiuszem Pawełkiem, który w zeszłym roku pokonał ożaglowanym pontonem Atlantyk, Robertem Mazurem - kajakarzem morskim oraz Andrzejem Derengowskim, kierowcą rajdowym. W drugim zespole są Anglik Andre Scott i Polak Andrzej Kazanecki.
Dla Pawełka i pontonu jest to trening przed samotną wyprawą "Atlantyk 2000". Wrocławianin chce przepłynąć północny Atlantyk pontonem z silnikiem. Pawełek zamierza płynąć trasą Titanica - z Southampton do Nowego Jorku. Zabawki jak żywe:
Australijscy celnicy udaremnili próbę przemytu 30 węży i czterech legwanów ukrytych w pudełkach z zabawkami przywiezionymi z Wielkiej Brytanii. 28 węży i cztery legwany (zwane też iguanami), szczelnie zawinięte w rajstopy i skarpetki, były ukryte we wnętrzu zdalnie sterowanych samochodzików i łódek. Dwa węże leżały luzem.
Zwierzęta trafiły teraz na kwarantannę do ogrodu zoologicznego w Sydney. Tam będą czekać na decyzję w sprawie swojego dalszego losu.


Stare, ale jare:
W blisko połowie skontrolowanych sklepów
spożywczych w miejscowościach turystycznych Inspekcja Handlowa wykryła przeterminowaną żywność - informują rzeszowskie Super Nowości. Na popularnym wśród wądkarzy Podkarpaciu, rekordzistami okazały się wykryte w Leżajsku: majonez oryginalny, sprzedawany 53 miesiące po terminie ważności oraz herbata "Earl-Grej", która powinna zniknąć ze sklepów 3 lata temu.
Łącznie na Podkarpaciu kontrolą objęto ponad 30 punktów gastronomicznych i sklepów, położonych w miejscowościach i punktach o największym nasileniu ruch klientów. Pracownicy Inspekcji Handlowej odwiedzili m.in. placówki zlokalizowane Baranowie Sandomierskim, Leżajsku, Łańcucie. Skontrolowali także placówki położone w pobliżu zalewu Solińskiego i Ustrzyk Górnych. W 80-90 % z nich wykryto jakieś nieprawidłowości. Głównymi grzechami właścicieli kontrolowanych punktów są: przeterminowana żywność, brak cen na towarach i szyldów na sklepach oraz brak podstawowych badań lekarskich u pracowników. Często są także przypadki sprzedaży alkoholu bez zezwolenia oraz używanie starego tłuszczu do smażenia. Najbardziej jednak niepokojąca jest nieznajomość podstawowych przepisów dotyczących zasad prowadzenia działalności gospodarczej wśród właścicieli placówek gastronomicznych i sklepów.


Jeszcze poczekamy:
Budowa trasy i mostu Siekierkowskiego
na pewno nie rozpocznie sie w tym roku - dowiedziało się Życie Warszawy. Nie znany jest jeszcze ani generalny wykonawca mostu, ani inżynier budowy. Na wykupienie czekają 174 działki, nie ma wszystkich projektów technicznych.
Przetarg na wykonawcę mostu Siekierkowskiego jest w toku, otwarcie ofert nastąpi 6 grudnia. Dopiero kilka dni temu do Biuletynu Zamówień Publicznych trafiło ogłoszenie o przetargu na inżyniera budowy, chętnych poznamy w połowie grudnia.


 
All rights reserved, teksty, rysunki i zdjęcia powierzone przez autorów do publikacji wyłącznie na tych stronach internetowych


Reklamy KrokusOsuszanie ścian - iniekcja krystalicznaSklep wędkarskiŚwiat DrukuSystemy CMSSystemy CMS