Buble potrafią zepsuć najpiękniejsze nawet połowy. Pękające blanki, tnące żyłkę przelotki... A nieskuteczne wabiki? Znamy to wszyscy. I wszycy chcielibyśmy tego uniknąć...
 

  NR 27/28      9 LISTOPADA

Wydawca: KROKUS ska z o. o. oraz Zespół Łódź i Wałcz
 







ZACZĘŁO SIĘ!
     Dni są coraz krótsze, coraz trudniej wytrzymać nad wodą. Czas rozejrzeć się za czymś ciepłym na nadchodząca jesień i zimę... Ta myśl przyświecała mi podczas zwiedzania sklepów. Poszukiwałem butów, kurtek oraz rękawiczek, pozwalających na bezproblemowe poruszanie się w chłodne dni.

      Jak zwykle sklepy, a tak naprawdę dystrybutorzy, jeszcze nie do końca przygotowani są do sezonu zimowego. Zaledwie w kilku sklepach znalazłem sprzęt który, można by było uznać za ofertę na okres zimowy.
      Nie zawiodłem się na ofercie firmy Black Arrow. Oferta katalogowa jest bardzo szeroka, może trochę gorzej z jej reprezentacją na półkach, ale kilka oferowanych modeli - to prawdziwe rarytasy. Może nie jest to najrozsądniejsze, ale lubię mieć rzeczy pochodzące od jednej firmy, zwłaszcza, gdy jest osobiście sprawdzona...

Zacznijmy od butów.

      Moje zainteresowanie wzbudziły przede wszystkim dwa modele. Pierwszy z nich nazywa się Camo i jest typowym butem o wysokiej cholewie (36 cm). Wykonano go z materiałów nieprzemakalnych, a - według zapewnień producenta - po starannym zasznurowaniu staje się on szczelny i nie dopuszcza wody do środka buta. Specjalne ocieplenie powoduje, że jest w nim ciepło nawet przy temperaturze -65 stopni Celsjusza!
      Podobno buty te testowane były w Kanadzie przez policję konną. Najmniejszy rozmiar, w jakim są oferowane, to 39, największy - 46.
      Drugi model nazywa się Black Bear. Także posiada wysoka - aż 41 cm - cholewę. System specjalnych zapięć gwarantuje doskonałe trzymanie nogi oraz szczelność buta. Materiał, z jakiego wykonano obuwie - Cordura - gwarantuje 100 % nieprzemakalności. Warto też zwrócić uwagę na podeszwy "Air Grip" mające dać polepszoną przyczepność i pewność "trzymania się" gruntu. Specjalne ocieplenie ma gwarantować, iż noga nam nie zmarznie nawet przy - 70. stopniach Celsjusza. Rozmiary: podobnie jak w poprzednim modelu.
      Nie są to, rzecz jasna, jedyne modele tej firmy. Warte rozpatrzenia podczas zakupów są także buty Polar Max o wysokości 28 cm, wykonane z nieprzemakalnego materiału, który w połączeniu z specjalnym systemem wiązań pozwala na zapewnienie komfortu przy maksymalnej pewności trzymania. Także i ten model wyposażony jest w podeszwę Air Grip. Inny but to gumowany Ice Land o wysokości 33 cm. Wszystkie modele gwarantują ciepłe i suche nogi w czasie zimowych wypraw.
      Osobiście najbardziej przypadł mi do gustu Black Bear, chociaż ciągle jeszcze nie kupiłem żadnego obuwia na nadchodzącą zimę...
Jeśli mamy już buty, warto zaopatrzyć się

w kurtkę i spodnie.

      I tutaj Black Arrow ma coś do pokazania. Znalazłem prawdziwy perełkę, kurtkę pod nazwą Goose Down, zrobioną z gęsiego puchu, a co za tym idzie - lekką i ciepłą. Dodatkowo, wierzchnia warstwa kurtki wykonana jest z polyestru i bawełny pokrytych teflonem. Nie ma więc groźby, że w razie deszczu puch nasiąknie wodą. Doliczyłem się też aż 11 kieszeni, które mogą stanowić dodatkowy atut tej kurtki.
      Dopełnieniem Goose Down mogą być bardzo dobre jakościowo polary kryjące się pod nazwą PolarMax.
      Nie ma, niestety, spodni, które dla posiadaczy spodniobutów typu "cerata" mogłyby oddać nieocenione usługi.
      Po drobnej dyskusji na Forum udało mi się jednak odnaleźć całkiem przyzwoitą ofertę rodzimych producentów (i nie tylko). Są więc wyroby firmy Alpinus - niewątpliwie dobrej jakości, niestety, dosyć drogie. Mamy też do wyboru wiele innych firm, które sprowadzają polar i szyją swoje wyroby na miejscu (spodnie, kurtki i czapki). W sumie wybór jest całkiem duży - i to jakościowo jak i cenowo.
      Ostatnim dodatkiem mogą stać się

rękawiczki o nazwie Sub Zero,

która jako żywo kojarzy mi się z jedną z gier komputerowych. Wykonane z neoprenu, wewnątrz wyłożone polarem. Wewnętrzne strony rękawiczki oraz palce pokryte dodatkowo specjalną gumą, dająca gwarancję pewnego chwytu.
      Zaskakującym jest fakt, jak nikła oferta tego typu elementów wyposażenia znajduje się w ofercie sklepów wędkarskich... Najczęściej zmuszenie jesteśmy poszukiwać tych elementów w sklepach sportowych czy obuwniczych. A przecież nie trudno przewidzieć, że z nadejściem zimy pojawi się zapotrzebowanie na takie rzeczy. Dlatego ciągle z zazdrością przeglądam oferty zachodnich sklepów dla wędkarzy - im się to jednak musi opłacać!

Radek Gościmski

 
All rights reserved, teksty, rysunki i zdjęcia powierzone przez autorów do publikacji wyłącznie na tych stronach internetowych