O rybach można długo, o rybach można dużo i bez końca. Na tej stronie będziemy umieszczali teksty dotyczące rybich obyczajów oraz wędkarskich implikacji wynikających z obserwacji i doświadczeń naszych autorów...
 
  NR 30      24 LISTOPADA
Wydawca: KROKUS ska z o. o. oraz Zespół - Łódź i Wałcz
 
BRZANA NA MUCHĘ
     Wydawać by się mogło, że brzana nie może być zdobyczą muszkarza. Skoro jednak da się ją złowić na spinning, da się i na muszkę. A dokładniej - na nimfę.

      Jest to typowy przyłów przy okazji łowienia lipieni. Tak więc - znamy już metodę, znamy miejsca... Można zaczynać!
      Pierwsze moje spotkanie z ta rybą miało miejsce podczas treningu przed Muchowymi Mistrzostwami Polski, rozgrywanymi na Dunajcu. Było to dość dawno temu, kiedy wolno było łowić powyżej potoku Grajcarek, prawobrzeżnego dopływu Dunajca. Razem z kolegami obławialiśmy rynienki pomiędzy spływającymi tratwami z turystami. Miejsce nie było wybrane przypadkowo, bo flisacy kierujący tratwami poruszali kamieniami, uwalniając różne larwy. Zabawa była doskonała, mieliśmy wszak ciągle nową publiczność.
      Pod wieczór tratwy przestały płynąć, a lipienie żerować. Czas wracać na wieczorne rozmowy. Jeszcze tylko kilka rutynowych rzutów... Drgnięcie linki, zacięcie i tępy zaczep, którego wcześniej tu nie było. Uczep rusza pod prąd w zawrotnym tempie, wizg kołowrotka i - zestaw urwany.
      W szybko zapadającym mroku zakładam grubszy przypon i - zaczynam łowienie. Po kilku rzutach sytuacja się powtarza, ale po holu trwającym kilkanaście minut wyjmuję półmetrową brzanę. Teraz przynajmniej wiem, co to za potwór zerwał mi poprzednio zestaw.
      Na drugi dzień jesteśmy wieczorem przygotowani i efektem naszych połowów jest kilka brzan o różnej wielkości, ale i dwa zerwane zestawy nimf - to te największe.
      Oficjalne zawody przerwały naszą zabawę. Rok później na Pucharze Dunajca, obławiają rynnę zaczynającą się głębokim wlewem mam branie w samym wlewie. Po walce trwającej 20 minut wyjmuję 69 cm brzanę. Szkoda, że nie brała udziału w punktacji.
      Podczas następnych wypraw nad Dunajec regularnie łowiłem brzany wieczorem w rynnach, ale spotkałem muszkarza łowiącego te ryby w głębokich baniach o wolnym uciągu. Opowiadał o łowionych przez siebie 3 kg okazach!
      Sprzęt do połowu tej walecznej ryby nie odbiega od zestawu pstrągowego, czyli: kij długości 2.70 AFTM 6-7, linka pływająca i nimfy w kolorach: beżowych, ciemnego brązu i zieleni. Przypony powinny być zdecydowanie grubsze od tych używanych na lipienie.
      Przyznam, że nie próbowałem łowić brzan w mojej Drwęcy zaślepiony pogonią za trocią, ale obiecuję poprawę. Tylko gdzie ja to opiszę?

Roman Wigura

 
All rights reserved, teksty, rysunki i zdjÍcia powierzone przez autorów do publikacji wyłącznie na tych stronach internetowych


Reklamy KrokusPrzynęty wędkarskieSklep wędkarskiMetkiŚwiat DrukuPozycjonowanie stron WWW