Zasługa serwera wędkarskiego w krzewieniu muszkarstwa jest niewątpliwa. Dopóki Roman Wigura będzie z nami, dopóty nowych fanów tej "powietrznej metody" będzie coraz więcej i więcej...
 
  NR 34      31 STYCZNIA
Wydawca: KROKUS ska z o. o. oraz Zespół Łódź i Wałcz
 
SIECZKA
     Zima to tylko pozornie martwy okres dla muszkarzy. Pstrąga właściwie wolno już łowić, ale... Polowanie na wymęczonego chłodem i godami kropkowańca równe jest przyjemności polowania na tęczaki na jakiejś spec-wodzie. Niby to samo, a jednak... to nie to.

     Trzeba wykombinować coś innego.
     Jest takie coś. Ryba waleczna mimo zimy i przez cały okres chłodów skłonna do pobierania przynęty. To lipień, zwany - jakże trafnie - białą damą.

     Nawet przy ujemnych temperaturach, jeżeli tylko świeci słońce nad rzekami, występuje krótka rójka tzw. sieczki, czyli małych muszek. To czasami trwa tylko pół godziny, ale warto być nad wodą w zimowej scenerii. Biel śniegu, oszronione drzewa i cisza tworzą niezapomniany klimat zimowego muszkowania, który warto utrwalić na zdjęciach w oczekiwaniu na powierzchniowe żerowanie lipieni.

     Zimą woda jest niska i o dobrej przejrzystości, więc możemy obserwować, jak lipień majestatycznie podnosi się ku powierzchni, zagryza muszkę i, wykorzystując prąd wody, opada do dna.

     Jesienne i zimowe lipienie przybierają barwy godowe i przepięknie mieniąca się płetwa grzbietowa czterdziestaka może stać się naszym trofeum.
     Na zimowe łowienie powinniśmy wykonać następujące muszki:
  • Little Chap - na haczyku 16-20, o krótkim trzonku (short shank) wykonujemy tułów z promienia pawiego pióra, dodajemy skąpą białą jeżynkę i już mamy gotową muszkę.
  • Last Hope, wykonywana na krótkim haczyku 18-20. Muszka ta posiada szary lub kremowy ogonek i tułów, wykonany z promienia lotki kondora lub czapli. Do tego jasna jeżynka o krótkich promieniach.
  • Moja zimowa muszka - na haczyku 18-20, jasno-szary jedwabny tułów wzmocniony ciemniejszą nicią, prowadzącą i skrzydełka z Cull de Canard. Co się kryje pod tą nazwą, pozostawiam do rozszyfrowania czytelnikom.
     Franciszek Szajnik propaguje inną wersję tej muszki, wykonywaną na haczykach kiełżowych, posiadających łukowato wygięty trzonek. Nowością w jego muszce jest to, że wykonujemy ją na haczyku grotem skierowanym do góry. Tak pływająca muszka jest bardzo skuteczna i nie trzeba, łowiąc na nią, zacinać ryb.

     Łowiąc na tak małe muszki musimy stosować przypon o grubości 0,08 mm. Przy takim przyponiku możemy zaasekurować się gumowym amortyzatorem pomiędzy sznurem i przyponem, co pomoże nam na złagodzenie ataków ryby.

     Jak samodzielnie zrobić takie muszki? O tym napiszę w następnym numerze 2TW.

Roman Wigura

 
All rights reserved, teksty, rysunki i zdjęcia powierzone przez autorów do publikacji wyłącznie na tych stronach internetowych


Reklamy KrokusŻbikowskaŁowiskaHydroizolacja - Osuszanie bydynkóweZPublishMetki odzieżowe