Zasługa serwera wędkarskiego w krzewieniu muszkarstwa jest niewątpliwa. Dopóki Roman Wigura będzie z nami, dopóty nowych fanów tej "powietrznej metody" będzie coraz więcej i więcej...
 
  NR 37      20 MARCA
Wydawca: KROKUS ska z o. o. oraz Zespół Łódź i Wałcz
 
WYKONUJEMY MUSZKI
      Mamy już niezbędne narzędzia, mamy podstawowe materiały. Za nami nieśmiałe oglądania materiałów i akcesoriów, niesnaski rodzinne, gdy pióra niechcący "wyszły" z pudełka", a żonie zginął najlepszy bezbarwny lakier do paznokci... Wybór miejsca na warsztat też został już dokonany. Pora przystąpić do najważniejszego - wykonania swojej pierwszej sztucznej muchy.

      Jedną z łatwiejszych do wykonania, a jednocześnie skutecznych przynęt jest

muszka Red Tag.

      Na początku łuku haczyka kilkoma nawojami nitki prowadzącej przymocowujemy chwościk z czerwonego jedwabiu, wełny lub promieni pióra. Jeżeli ma to być chwościk, to nie może on wystawać poza łuk haczyka. Następnie w tym samym miejscu przymocowujemy zielony promień z pióra pawia i nawijamy go w kierunku przeciwnym do ruchu zegara, czyli w lewo, i zostawiamy obciążony szczypczykami. Ponieważ promień pawia jest słabym materiałem, wzmacniamy go luźnymi nawojami nitki prowadzącej w prawo. Następnie całość dociskamy paznokciami w kierunku łuku haczyka i przywiązujemy brązowo-czerwone pióro na jeżynkę.

      Jeżynkę robimy z kilku nawojów pióra w lewo i zakańczamy główką. Promienie jeżynki nie powinny wystawać więcej niż 2 mm poza łuk haczyka. Jeżeli chwościk wykonamy w kolorze pomarańczowym, to mamy muszkę Orange Tag. Wykonując przewiązkę srebrną lametą zamiast nitki prowadzącej wykonujemy muszkę Black Zulu, choć klasyczne ma ona tułów z czarnej wełny. Wszystkie te muszki, wykonane na haczykach 12-20, są skuteczne na niskich czystych wodach przez cały rok. Na duże możemy łowić klenie i bolenie.

      Jest jeszcze jedna mucha bardzo podobna do Red Taga. Zamiast czerwonego chwościka na 1/3 łuku haczyka wykonujemy owijkę ze złotej lamety i już mamy Cock-y-Bondhu czyli imitację żuczka. To bardzo skuteczna muszka na zadrzewionych rzekach, kiedy spadają z nich prawdziwe owady w czerwcu i lipcu. Wielkość haczyka: 12-16.

      Ponieważ potrafimy już zrobić tułów i jeżynkę, możemy wykonać sobie

kilka palmerów,

czyli imitacji gąsienic. Podstawowymi palmerami są:
  • Red Palmer - tułów z czerwonej wełny, jeżynka brązowa i złoty drut na owijkę.
  • Brown Palmer - tułów ciemnobrązowa wełna, jeżynka też ciemnobrązowa i złoty drut na owijkę.
  • Black Palmer - tułów z promienia pawiego pióra i czarna jeżynka.
  • Grey Palmer - tułów jasnoszara wełna zmieszana z popielatą sierścią królika lub zająca, jeżynka z szarego lub jarzębatego pióra koguta i srebrna owijka.
      Muszki tego typu charakteryzują się grubym tułowiem i jeżynką nawiniętą na całym tułowiu. Tułów najczęściej tworzymy z wełny. Jeżeli nie mamy gotowej wełny, musimy ją sobie najpierw przygotować. Nitkę wełnianą tniemy na odcinki 0,5 - 1 cm i mielimy w młynku do kawy. Jeżeli nie mamy młynka, to możemy tak pociętą wełnę szarpać palcami, aż do uzyskania jednolitej struktury waty, bez widocznych nitek wełny. Z tak przygotowanej wełny wyszarpujemy kawałek o szerokości 0,5 cm i długości 2- 3 cm, w zależności od wielkości muchy i formujemy z niego trapez.

      Na początku łuku haczyka mocujemy pióro jeżynki i ewentualnie okrągłą lametę lub drucik dla wzmocnienia konstrukcji. Żeby wykonać mocną muszkę, każdy następny materiał powinniśmy nawijać w przeciwną stronę do poprzedniego. Wszystkie te muszki są w wersji mokrej z piór III klasy podbitych puchem.

      Tułów muszki możemy wykonać

na dwa różne sposoby.

      Szybciej i łatwiej jest po przymocowaniu pióra i owijki posmarować nitkę wiodącą szelakiem lub klejem, przyłożyć do nitki przygotowaną wełnę i skręcić nitkę, a następnie nawinąć ją w kierunku oczka haczyka w prawo i zamocować kilkoma zwojami. Na tak przygotowany tułów nawijamy w lewo pióro jeżynki i też je mocujemy nitką wiodącą. Na to wszystko nawijamy w prawo owijkę i, po wykonaniu główki, obcinamy zbędne wystające materiały, a potem lakierujemy główkę.

      Innym sposobem wykonania tułowia będzie dowiązanie na początku łuku haczyka dodatkowej podwójnej nitki i po włożeniu pomiędzy nie wełny - skręcenie całości. Żeby zabezpieczyć nitki przed rozkręcaniem, szczypczykami ich końce i po nawinięciu, przywiązujemy do trzonka haczyka nicią prowadzącą. Dalej postępujemy jak wyżej. Przyciśnięte lub zgniecione promienie jeżynki wyczesujemy szpikulcem.

      Gotowe. Teraz trzeba naszą muszkę przymocować do sznura. Ale o tym - za tydzień.

Roman Wigura

 
All rights reserved, teksty, rysunki i zdjęcia powierzone przez autorów do publikacji wyłącznie na tych stronach internetowych


Reklamy KrokusOsuszanie ścian - iniekcja krystalicznaOdooŚwiat Drukuopinie OpenERPPozycjonowanie stron