Zasługa serwera wędkarskiego w krzewieniu muszkarstwa jest niewątpliwa. Dopóki Roman Wigura będzie z nami, dopóty nowych fanów tej "powietrznej metody" będzie coraz więcej i więcej...
 
  NR 38      3 KWIETNIA
Wydawca: KROKUS ska z o. o. oraz Zespół Łódź i Wałcz
 
JAK POŁĄCZYĆ MUSZKĘ ZE SZNUREM
     Kiedyś nie było takiego problemu, literatura wędkarska zalecała stosowanie przyponów wiązanych z coraz cieńszych odcinków żyłki. Wielka wagę do doboru i długości przyponów przywiązywał Fryderyk M Halford,"ojciec" opracowania metody połowu na suchą muszkę.

     Jedno z jego zaleceń stosujemy do dnia dzisiejszego - przypon powinien być krótszy od naszego wędziska.
     Przypony stosujemy w celu łagodnego przejścia od grubego sznura do cienkiego ostatniego odcinka. Muszą one przekazywać w czasie wymachów płynnie ruch sznura muszce. W chwili obecnej są w sprzedaży różnego rodzaju

przypony koniczne,

czyli zbieżne, jednostajnie zwężające się ku końcowi. Mogą to być przypony wykonane z jednego konicznego kawałka żyłki lub przypony plecione.
      Przypony żyłkowe maja jedną wadę - po kilku przywiazaniach muszki zmienia się średnica końcowego odcinka. Ta niedogodność nie występuje przy przyponach plecionych zakończonych pętelką. Jednak przypony z żyłki lepiej układają się na wodzie i są mniej widoczne niż plecione.
     Przypony plecione są wykonywane w wersji pływającej i o różnym stopniu tonięcia. Łączymy je ze sznurem, wsuwając koniec sznura w przypon na głębokość minimum 10 cm i naciągając na łączenie specjalną koszulkę. Jeżeli mamy przypon zakończony z obu stron pętelkami, to powinniśmy na końcówkę sznura naciągnąć specjalny łącznik zakończony pętelką i miejsce łączenia posmarować plastycznym klejem.
     Gdy wybieramy się

na duże ryby

- trocie i łososie, to najlepszym rozwiązaniem jest wykonanie pętelki bezpośrednio na sznurze i - dodatkowo - wzmocnienie jej klejem. Z tymi rybami kończy się zabawa, a zaczyna walka o wszystko. Jeżeli tylko zatniemy odpowiednio duży okaz...
     Łowiąc pstrągi i lipienie możemy stosować przypony żyłkowe składające, się z kilku odcinków coraz cieńszej żyłki łączonych węzłami beczułkowymi. Średnica żyłki przy sznurze powinna odpowiadać 0,7-0,5 średnicy sznura, a odcinek przy muszce może być nawet grubości 0,08 mm.
     Nie powinniśmy używać więcej niż 5 kawałków żyłki. Odcinki przy muszce i sznurze powinny być dłuższe od pozostałych o ok. 20 cm. Na przypony należy używać mocnych i miękkich żyłek np. Tectan lub Siglon. Wszystkie żyłki powinny być tej samej firmy.

     Przypon ma być krótszy od naszego kija o min. 20 cm, chyba że łowimy na wodach stojących. Wtedy używamy jak najdłuższego przyponu, jednak - zgodnie z regulaminem - nie przekraczającego 2 długości kija.
     Te wszystkie zasady odnoszą się do łowienia na sucha muchę. Łowiąc

na mokrą muchę

i streamery używam dłuższych przyponów przy sznurach Intermediante i coraz krótszych przy wyższych stopniach tonięcia sznura.
     Łowiąc na nimfę powinniśmy stosować następującą zasadę: głębokość łowiska + 10 cm - i już mamy najlepszą długość przyponu. Ja stosuję przypon składający się z jednego odcinka żyłki + dowiązany przypon długości ok. 30 cm z cieńszej żyłki. W miejscu łączenia dowiązuję skoczka na grubszym przyponiku dł. 10 - 15 cm.
     Przypon mój wygląda następująco: żyłka główna 0,16, przypon 0,14 i skoczek na 0,16 - 0,18. Zachowuję takie proporcje, ponieważ uważam, że im więcej łączeń, tym wolniej nimfy opadają do dna.

Roman Wigura

 
All rights reserved, teksty, rysunki i zdjęcia powierzone przez autorów do publikacji wyłącznie na tych stronach internetowych


Reklamy KrokusPozycjonowanie stron WWWKominiarki strażackieZdjęcia rybeZ PublishBlog o CMS