Czerwiec to chyba najlepszy wędkarsko miesiąc. Ryby biorą. pogoda jak drut, można się odkuć za wszystkie zimowe czasy. Nawet jeśli rodzina i szef stają nam okoniem na drodzie, zostają jeszcze noce i poranki...
 
  NR 42      1 CZERWCA
Wydawca: KROKUS ska z o. o. oraz Zespół - Łódź i Wałcz
 

FOTOKLIK



Zdjęcia w zielonych odcieniach - podczas naszej pierwszej wyprawy nad Szczyrę liście nie rozwinęły się jeszcze do końca i słońce przesączało się przez korony drzew, jak przez zieloną folię...
W tej barwie był cały świat - także Jacek z nieodłącznym "Podbierakiem" za plecami...
Fot. Gosia Jurczyszyn

RYBIM OKIEM, czyli nasze aktualności. A w nich między innymi: *"Odra 2006" zatwierdzona, *Zatruta Prosna, *Rozbudowa koronowskiego wysypiska, *Parkowi "Dolina Słupii - nie, *Psychotropy na karpie, *Ratujmy łódzkie rzeczki, *Wędkarz ofiarą burzy, *Włamanie do jeziora, *Mazury czekają
MIGAWKI Z GNOJNA - kolejne Spotkanie Wędkujących Internautów w fotoreportażu Piotra Onikki-Górskiego.

Rzeczka jest niewielka, ledwie kilka metrów szerokości, wijąca się między malowniczymi łąkami. Woda ta ma bardzo ciekawy charakter. Składa się z niewielkich, kilkudziesięciometrowych "oczek", bardzo głębokich, o niewielkim uciągu, połączonych ze sobą kilkumetrowej długości "gardłami" o silnym prądzie. W takiej wodzie trzykilowy "zębacz" walczy jak prawdziwy lew.
Gdzie jest tak pięknie? Tego dowiecie się z tekstu Pawła Rojka "RZEKA DLA KAŻDEGO".

WYDAWCA:
Krokus Sp. z o.o.
ul. Jaracza 76, 90-251 Łódź, POLSKA
Telefon: +48 42 678-15-90,
630-59-85,

Fax: 678-15-99
biuro@krokus.com.pl
lub
office@krokus.com.pl

W NUMERZE POLECAMY SZCZEGÓLNIE:

MĘTNOOKI WATAŻKA - Czerwiec to czas sandaczy. Można zapolować na nie w dzień, można na przełomie dnia i nocy albo nocy i dnia, można wreszcie pokusić się o nocne wędkowanie. Gdzie szukać wielkookiej ryby i jak ją skusić, podpowiada Jacek Jóźwiak.
Na spokojniejszych odcinkach rzek, w jej zatoczkach i cofkach gromadzą się nocą stada uklejek, jelce, płociowa młodzież, wychodzące ku powierzchni kiełbie, bardzo w nocy ruchliwe jazgarze. Stanowią sandaczowy raj. Także dlatego, że kolczasty olbrzym jako drugi ze zmysłów wykorzystuje podczas żerowania węch. Drobnica, przysypiając nawet, jest w ciągłym ruchu. Emituje przy tym drgania hydroakustyczne, wydala, a więc wydziela zapachy, na dodatek w świetle gwiazd czy księżyca można zauważyć skrzenie się boków, ruch płetw, ogona, tułowia.

SSSSSTRACH - Żmije są jadowite, co do tego nie ma żadnych wątpliwości. I właściwie tylko co do tego... Czy naprawdę są to gady tak agresywne, jak powiadają, czy ugryzienie żmiji rzeczywiście jest śmiertelne i co zrobić, gdy już nas ugryzie, zdradza Gośka Jurczyszyn
Żmija zygzakowata nigdy nie atakuje pierwsza ofiary, której nie może zjeść. Niebezpieczna jest tylko w wypadku bezpośredniego zetknięcia, co w praktyce oznacza, że trzeba na nią wejść bosą nogą, złapać w gołą rękę czy zrobić coś równie głupiego. Wtedy zaatakuje - i nie ma się czemu dziwić. Żmije bowiem to delikatne stworzonka, nieodporne nawet na najdrobniejsze cielesne obrażenia.

POZA TYM W NUMERZE:
RZEKA PO HORYZONT - Jacek Jóźwiak wspomina swoje sumowe łowy na Dnieprze, przy okazji zdradzając sekrety ukraińskich mistrzów łowienia wielkiego wąsacza. A jest co zdradzać i jest na co zapolować...

PEWNEJ CIEMNEJ MAJOWEJ NOCY - Andrzej Trembaczowski wspomina swoją miętusową wyprawę. I choć od tego czasu minęło siedemnaście lat, opowieść nadal trzyma w napięciu. I - co tu kryć - wzbudza odrobinkę zawiści...

PRZYSTAWIĆ ROBALA - Wędkarstwo rzeczne nie jest najprostszą ze sztuk. Dobry sprzęt, choć istotny, nie przesądza wcale o sukcesie. Bywa, że dziadek z bambusem ciągnie wielgaśne leszcze, a nowocześnie usprzętowiony wędkarz nie ma w tym samym miejscu nawet brania. Dlaczego?

PSTRĄG ROZTOCZA 2000 - Andrzej Trembaczowski stanął na swoim ukochanym Roztoczu do zawodniczej rywalizacji. Nie byle jaka to była rywalizacja - tegoroczny "Pstrąg" obchodził dziesięciolecie istnienia. I oby poistniał przynajmniej dalszych dziesięć lat, bo cudne to zawody.

STUPROCENTOWY SZWAJCAR - Wiele jest rzeczy, bez których nie może istnieć wędkarz. Ot, choćby haczyk, spławik, pean, podpórki... No, i nóż. Tyle, że nóż nożowi nierówny - są takie, które nie lubią się otrzyć, są takie, które ostrze oddzielają od rękojeści, są noże jednofunkcyjne. I są noże szwajcarskie, mające wszystkie tnące przedmioty pod sobą.

PO SĄSIEDZKU - "Na ryby przez kuchnię". Czerwiec jest zbyt piękny, by go marnować na siedzenie w domu. Rodzina zgodzi się na mały wypad bez problemu, uwiedziona znanym już sposobem "na grzybobranie". Dokąd się ma udać i co zbierać, podpowiada Gośka Jurczyszyn.

PO POWROCIE - A pomna faktu, iż wywlekła wędkarskie rodziny do lasu, podpowiada, co zrobić z przyniesionymi do domu łupami. Potrawy, choć smaczne, nie są zbyt skomplikowane - autorka nie czuje się zbyt mocna w kuchni, a Naczelnego Kucharza tylko zastępuje.

REDAKCJA:

Gosia Jurczyszyn - Redaktor Naczelna
Jacek Jóźwiak - Webdesigner
Andrzej Trembaczowski - Redaktor i fotograf dyżurny

AUTORZY:
Sławomir Hein  Marcin Jóźwik  Paweł Kobyłecki   Iza i Waldek Ptak
Piotr Onikki-Górski  Sobiesław Skopek   Michał Sopiński
Roman Wigura
 Radek Gościmski Tomasz Klimek Krzysztof Michalak
 
All rights reserved, teksty, rysunki i zdjęcia powierzone przez autorów do publikacji wyłącznie na tych stronach internetowych


Reklamy KrokusMetki i wszywki odzieżoweSznury galowe OSPForum wędkarskieTygodnik WędkarskiOpenSource CMS