Relacja z tej imprezy znalazła się w poprzednim "2TW". Byliśmy więc pierwsi, pierwsi!!! Ukazała się dwa tygodnie przed prasą, hm, analogową. Nawaliła, niestety poczta i zdjęcia nie doszły. Więc dziś fotoreportaż....
 

  NR 43      15 CZERWCA

Wydawca: KROKUS ska z o. o. oraz Zespół - Łódź i Wałcz
 
Pstrąg Roztocza - suplement
Uroczyście, ale bez zbędnej pompy, gospodarze powitali całą naszą pstrokatą gromadę. Oprócz członków ZO PZW w Zamościu przybyli także przedstawiciele regionalnych władz samorządowych. To już dziesiąty "Pstrąg Roztocza", mistrzostwa mają i swoje miejsce w ogólnopolskim kalendarzu, i odpowiednią rangę. Prasę wędkarską reprezentuje Dominik Paukszta z "Wędkarskiego Świata". Nie ma nikogo z "Wiadomości Wędkarskich" ani z "Wędkarza Polskiego". Przegapili imprezę. Tracą okazję do relacji, tracą okazję do łowienia. Dominikowi żal trochę tego łowienia, ale bez wędki będzie bardziej swobodny. Nastawia się na reportaż i dobre zdjęcia.
     Sędziowie odczytują regulamin zawodów - będą rozgrywane w dwóch kategoriach; na najdłuższego pstrąga i według punktacji wagowej. W obu przypadkach nagradzane będą trzy pierwsze miejsca. Złowienie kompletu przed czasem zaowocuje dodatkową premią. Pięknie wykonane puchary czekają. Ciekawe, złowi ktoś komplet? W taką żarówę?!
(... fragment z poprzedniego numeru...)
 
Stanica w Józefowie.
Gospodarze postarali się o uroczystą oprawę.
Zwałowiska na Szumie.
I zawodnik na tej samej rzece.
I kolejny, na drugim brzegu.
Ryszard Baczewski ze Szczebrzeszyna złowił komplet przed czasem i zajął pierwsze miejsce w kategorii wagowej.
Jerzy Stachyra z Puław zdobył dwa puchary - drugie miejsce za największego pstrąga i trzecie wg punktacji wagowej.
Pstrągowy ludek.
All rights reserved, teksty, rysunki i zdjęcia powierzone przez autorów do publikacji wyłącznie na tych stronach internetowych