Logo Logo
"KROKODYLE" Z ALLJUNGEN
    NR 46 - 4 Listopada 2000
Wydawca: KROKUS ska z o. o. oraz Zespół Rybiego Oka
Numery Archiwalne
Numer Aktualny
Rybie Oko
Forum Dyskusyjne













   Jarek Ziarnicki łowił szwedzkie szczupaki. Przekonuje, że Szwedzi potrafią dostrzec pieniądze płynące z turystyki wędkarskiej. Zresztą nie tylko turystyka jest tam "na poziomie".

 

   Wyprawę do Szwecji planowałem już od dłuższego czasu, jednak nigdy nie dochodziła ona do skutku, najczęściej z powodu niemożności zgrania ekipy. Tym razem udało się. W sobotę 16 września rano ja, Jacek i Waldek zameldowaliśmy się w bazie promowej w Gdyni i ..... hajda do Karlskrony. Zaskoczyło nas, że średnio co trzeci samochód osobowy wjeżdżający na prom to wędkarze - za szybami widać było tuby, podbieraki no i zacięte wyrazy twarzy :-)). Wieczorem dotarliśmy do portu przeznaczenia. Po sprawnej odprawie granicznej wyruszyliśmy w krótką, 40km podróż samochodem. podczas drogi nasunęła się nam mała refleksja. Jeśli gdziekolwiek istnieje ideał dróg to Szwedzi z pewnością są najbliżsi jego osiągnięcia.
   Dotarliśmy wreszcie do naszej bazy, czyli ośrodka Stensjö nad jeziorem Stora Alljungen. W trakcie załatwiania formalności (łódź, licencje) okazało się, że Peter (gospodarz ośrodka) to znakomity wędkarz i znawca "naszego" jeziora. Nie pocieszył nas jednak stwierdzeniem, że On na szczupaki pływa tylko w maju, bo teraz to szkoda mu czasu. Ale kolejne dni pokazały, że nie było tak źle :-)).
   W niedzielę pierwszy raz wypłynęliśmy na nieznaną, tajemniczą wodę. Dużym zaskoczeniem była spora ilość skał w otoczeniu jeziora oraz mnóstwo głazów i skał wystających z wody. Te ostatnie mocno działały na wyobraźnię i dawały dużo do myślenia nad tym, co jest ukryte pod wodą. O tym zresztą informowała nas echosonda - znaleźliśmy m.in. uskok dna z 10m do 35m!!! Początkowo nie radziliśmy sobie. W końcu zdecydowaliśmy się na obławianie przybrzeżnych trzcin i kamieni. Te miejsca wyglądały już bardziej swojsko. Kolejny rzut, nieznaczny ruch korbką i ...... jest, jest pierwszy, szwedzki szczupak. Następne rzuty potwierdzają, że ryby stoją w klasycznych, wręcz "podręcznikowych" miejscach. Rzuty wykonywane prosto w trzciny i lilie wodne często przynosiły efekty, natomiast wystarczyło chybienie o 1m i rzut był zmarnowany. Najczęściej "padały" sztuki z przedziału 50-75cm. Wszystkie zadziwiająco waleczne a do tego pięknie wybarwione. To ostatnie było pewnie skutkiem dość ciemnej wody przypominającej swą barwą herbatę. Sporym zaskoczeniem był naprawdę niewielki udział ryb mniejszych. Przez pierwsze dwa dni myśleliśmy nawet (tzn. można było odnieść takie wrażenie), że tam nie ma żadnych niemiarowych ryb! Z drugiej strony nie dane nam było spotkać się z dużymi szczupakami (z folderów reklamowych), które w tym czasie przebywają dość głęboko i są dostępne prawie wyłącznie dla miłośników metody trollingowej. Po kilku dniach dotarło do nas wreszcie, co znaczy wędkować na jeziorze, które nie zna kłusowników i tzw. "racjonalnej gospodarki rybackiej". Na jeziorze, w którym o wszystkim decyduje natura. W ciągu sześciu dni wędkowania łącznie "zaliczyliśmy" ok. setki szczupaków pow. 50cm (mniejszych ryb nie wliczaliśmy "do punktacji"). Pewien niedosyt wywołał u nas brak porządnych okoni. Największe dochodziły 30cm, ale było ich niewiele. Najciekawsze było to, że nie było dni jak u nas - bez brań. Nie było gadania, że wieje ze wschodu to i ryba nie bierze. A przez sześć dni wiało właśnie ze wschodu, a ryby brały dobrze, albo bardzo dobrze :-)). I już sam nie wiem, czy to jest w skandynawii normalne, czy tylko tak trafiliśmy.
   W trakcie naszego pobytu zrobiliśmy krótki, kilkugodzinny wypad do słynnego Mörrum celem zwiedzenia Laxens Hus (muzeum łososia) i ujrzenia jednej z najsłynniejszych rzek łososiowych. Spreparowane okazy łososi znajdujące się w muzeum rozpaliły naszą wyobraźnię do granic możliwości. Przed odjazdem sprawdziliśmy jeszcze z ciekawości rejestr połowów i ze zdumieniem dostrzegliśmy, że pierwszą rybę tegoż dnia złowił nasz rodak! Była to troć o wadze niewiele ponad 3kg i została złowiona metodą muchową.
   Jednak najbardziej zaskakiwały nas zachowania ludzi. Wszyscy pogodnie nastawieni do życia, z uśmiechem na twarzy. Codzienne powitania z przygodnie napotkanymi ludźmi są tam czymś normalnym.
   Skoro mówię o "nietypowych" dla nas, Polaków zachowaniach to nasuwa mi się jeszcze jeden przykład. Otóż pewnego dnia wracaliśmy z wody. Mieliśmy do czyszczenia trochę okoni na kolację a zmierzch tuż, tuż. Podeszła do nas starsza już Szwedka, prawdopodobnie emerytka korzystająca z życia, z uśmiechem na twarzy przywitała się z nami i zatroskała, że przed zmierzchem nie zdążymy oczyścić ryb. Wzięła nóż i... ku naszemu zaskoczeniu, razem z nami zaczęła patroszyć ryby. Próbowaliśmy oponować - nadaremno. Odchodząc z uśmiechem na twarzy powiedziała, że cieszy się z tego, że mogła nam pomóc. Nie wiem jak podziałałoby to na innych, ale u mnie wywołało to krótkotrwały niedowład kończyn dolnych w efekcie którego musiałem usiąść. Po prostu SZOK !!! Przecież u nas takie zdarzenie nigdy nie miałoby miejsca. Kolejnym przykładem odmienności Szwedów jest wręcz chorobliwe przestrzeganie przepisów drogowych. Jak ograniczenie prędkości wynosi 30km/h, to wszystkie piękne auta, mimo sporego zapasu mocy, jadą 30 i ani jednego kilometra więcej! Tak, to po prostu inny świat i inni ludzie.
   Ale co piękne, szybko się kończy. Ta bolesna prawda bezlitośnie dała znać o sobie. Tydzień minął nie wiedzieć kiedy i pora była wracać do domu. Jeszcze tylko kilka pamiątkowych zdjęć w Karlskronie i niestety obraliśmy kierunek na przystań. Jeszcze przed wjazdem na prom podjęliśmy decyzję. Za rok na pewno tu przyjedziemy, tym razem chyba jednak wiosną. Wszak każdy z nas miał w pamięci słowa Petera o jego wiosennych sukcesach.

Jarek Ziarnicki
PS. Internautom podaję adres - wizytówkę ośrodka: www.stensjo.net
Linia
WYDAWCA:
Krokus Sp. z o.o.
ul. Jaracza 76
90-251 Łódź, POLSKA
Telefon:
+48 42 678-15-90
+48 42 630-59-85
+48 42 639-84-12
Fax:
+48 42 678-15-99
E-Mail:
biuro@krokus.com.pl
office@krokus.com.pl

TYMCZASOWE KOLEGIUM REDAKCYJNE:
Sławek i Kama Bocheńscy
Radek Gościmski
Wojtek Górny
Piotrek Onikki-Górski
Michał Sopiński
Andrzej Trembaczowski




OPRAWA INTERNETOWA:
Janusz Dymidziuk

Š 1999-2000 Wszelkie prawa zastrzeżone dla Krokus Sp. z o.o.
Teksty, rysunki i zdjęcia powierzone przez autorów do publikacji wyłącznie na tych stronach internetowych.


Reklamy KrokusMetkiopinie OpenERPWszywkiŚwiat Druku - ciekawe linkiZdjęcia wędkarskie